W centrum homilii znalazły się słowa Jezusa: „Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że 'Ja jestem', pomrzecie w grzechach waszych”. Leon XIV zaznaczył, że nie są one groźbą ani szantażem, ale zaproszeniem do zbawienia i wolności ze strony Chrystusa, który pragnie dla człowieka dobra ostatecznego. „Wobec zagrożenia złem Pan jest zawsze z nami, zawsze po naszej stronie” – zapewnił Ojciec Święty.
Z tej perspektywy Papież odczytał odpowiedzialność wierzących za świat. „Drodzy bracia, nie możemy wierzyć w Jezusa i szerzyć wojny. Nie możemy wierzyć w Jezusa i zabijać niewinnego. Nie możemy wierzyć w Jezusa i porzucać tego, kto cierpi, kto płacze, kto ucieka przed nędzą” – mówił.
„Dziś wieczorem pamiętajmy więc, że Krzyż Chrystusa, który wieńczy tę bazylikę, jest Krzyżem ostatnich, którzy stają się pierwszymi, grzeszników, którzy stają się świętymi, umarłych, którzy zmartwychwstaną” – dodał Ojciec Święty.
Papieska wizyta w Sagrada Família była związana z inauguracją Wieży Jezusa Chrystusa – najwyższej w bazylice. Ma ona 172,5 metra i czyni świątynię najwyższym kościołem świata. Gaudí zaplanował ją tak, by była niższa od wzgórza Montjuïc, bo uważał, że dzieło człowieka nie powinno przewyższać dzieła Boga.
Papież przybył do barcelońskiej bazyliki dokładnie w 100. rocznicę śmierci jej pomysłodawcy i architekta – Czcigodnego Sługi Bożego Antoniego Gaudíego. W homilii mówił o nim jako o „architekcie płonącym wiarą”, który zaprojektował przestrzenie Sagrada Família z pragnieniem opowiedzenia tajemnic życia Pana. Bazylika staje się w ten sposób nie tylko arcydziełem architektury, ale także „wymowną katechezą utkaną z kamieni, barw i światła”.
„W naszej modlitwie odkrywamy zatem pierwotną więź rzeczy z Bogiem, Stwórcą nieba i ziemi: On jest artystą, który odcisnął swój blask w kosmosie” – mówił.
Papież dodał, że artysta odpowiadający na dzieło Boga własnym geniuszem przemienia talent w uwielbienie, a kreatywność w świadectwo o samym Stwórcy.
W trakcie uroczystości Leon XIV nawiedził grób architekta. „Jako architekt płonący wiarą, Czcigodny Sługa Boży Antoni Gaudí zaprojektował te przestrzenie z pragnieniem opowiedzenia tajemnic życia Pana – w ten sposób zaproponował nam duchową pielgrzymkę, prowadzącą do spotkania z Chrystusem” – mówił Leon XIV.
Leon XIV przypomniał, że Sagrada Família nie jest po prostu pomnikiem. To budowla wciąż wznoszona, podobnie jak życie chrześcijańskie, które pozostaje drogą i współpracą z Bogiem. „Nie jesteśmy więc w dziele niedokończonym, lecz w świątyni wciąż wznoszonej” – podkreślił.
Krzyż wieńczący bazylikę Papież nazwał krzyżem ostatnich, którzy stają się pierwszymi, grzeszników, którzy stają się świętymi, umarłych, którzy zmartwychwstaną. „Wieża krzyża staje się wówczas sztandarem miłości” – mówił, wskazując, że Bóg przemienia narzędzie śmierci w znak nadziei. Sagrada Família – dodał – jest najwyższym kościołem świata nie po to, by wyróżniać się w rankingach, ale by prowadzić Lud Boży „z krzyżem, który oświetla drogę”.

