Szlak odtwarza historyczną ucieczkę św. Stanisława Kostki. Dlatego też bierze swój początek w Wiedniu, gdzie uczył się święty, prowadzi przez Dillingen w Bawarii, a zakończy się we wrześniu w Rzymie przy grobie św. Stanisława w kościele św. Andrzeja na Kwirynale.
W sobotę 18 lipca zaczął się trzeci etap sztafety. Młodzi przejdą 164 km, z Altötting do Hammerschmiede. Bierze w nim udział Aleksandra Izbicka, prezes KSM diecezji ełckiej.
Forma sztafety, jak wyjaśnia pani Aleksandra, pozwala na udział większej liczby chętnych, a przede wszystkim daje poczucie jedności. – Każda z grup odpowiada za przejście wyznaczonego odcinka tego szlaku. Wspólnie pokonamy ok. 1700 km w 10-tygodniowych etapach naszej sztafety. Biorę udział w trzecim tygodniu pielgrzymki – wyjaśnia prezes KSM diecezji ełckiej.
Pielgrzymce towarzyszy wspólna intencja, którą jest modlitwa o powołania kapłańskie i zakonne oraz o odwagę dla młodych ludzi w podejmowaniu życiowych decyzji. – Na początku byłam sceptyczna wobec tej inicjatywy, ponieważ to jest coś nowego, miałam bardzo mało informacji na ten temat. Ale kiedy podjęłam decyzję, to nie mam już wątpliwości, że chcę zmierzyć się z tymi wszystkimi wyzwaniami. Myślę, że będzie to również dobry czas, żebym jeszcze bardziej poznała św. Stanisława – podkreśla pani Aleksandra.
Zapewnia również, że św. Stanisław nadal imponuje młodzieży. – Ujmuje mnie swoją postawą. Był gotowy oddać się w pełni Chrystusowi, poszedł za Nim, nie zważając na przeciwności, których nawet na tej drodze do Rzymu miał mnóstwo. On nie bał się wyznawać swojej wiary i był przekonany o słuszności tego, co robił. Jest patronem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jego wiara, jego służba i poświęcenie może być dla nas przykładem, jak iść za Jezusem. Jak przedkładać i wybierać to, co w życiu jest najważniejsze, nad tym, co wygodne. Był też konsekwentny. To jest także wydarzenie o charakterze duchowym, dlatego z ufnością liczę na owoce w tym wymiarze – dodaje prezes KSM.
Młodzież, która pielgrzymuje, jest w podobnym wieku, jak ich patron, podczas swojej wędrówki. – Jestem tegoroczną maturzystką, trudno powiedzieć, że podobnie poszukuję swojej drogi jak św. Stanisław. Myślę, że ani czasy, ani sytuacje nie wymagają ode mnie tego, żeby porzucić wszystko, co mam. Ale przekładając ten jego trud i wysiłek na aktualne czasy, mogę powiedzieć, że pielgrzymowanie jest to również pewien sposób wspierający moje rozeznawanie co dalej, jaką podjąć decyzję, a przede wszystkim jest drogą umocnienia wiary – przyznaje Aleksandra Izbicka.
To już trzeci dzień pielgrzymowania. – Nasza grupa sztafetowa liczy 23 osoby. Idą z nami księża i bp Adam Bab, biskup pomocniczy diecezji lubelskiej. Jako grupa osób z różnych stron Polski swój punkt startu wyznaczyliśmy w domu naszej Matki na Jasnej Górze, skąd wspólnie dotarliśmy do Altötting. W poniedziałek 20 lipca 2026 r. dotrzemy do Haag in Oberbayern. Ta pielgrzymka ma inny wymiar niż znane mi do tej pory pielgrzymki, w których brałam udział. Ta forma pielgrzymowania odbywa się po raz pierwszy i nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Dodatkowo trudnością, lub czymś, co może dostarczać większego niepokoju, jest fakt, że przemierzamy tereny obcych krajów. Jednak to wszystko zawierzamy Matce Bożej i oddajemy św. Stanisławowi – dzieli się swoimi oczekiwaniami pątniczka.
Do końca grudnia 2026 r. KSM przeżywa Rok św. Stanisława Kostki, jako dziękczynienie za 300 lat jego kanonizacji. Stanisław Kostka pokazał, że można odważnie odpowiedzieć na wezwanie Boże i niekiedy trzeba podjąć radykalne kroki, by rozeznać autentyczność tego głosu i otrzymać akceptację ze strony Kościoła.
Jak zapewniają pielgrzymi, modlą się, by młodzi ludzie, których Pan Bóg powołuje do służby w Kościele, mieli odwagę odpowiedzieć pozytywnie na to zaproszenie, oraz za ich rodziców, by potrafili zaakceptować pragnienie czy decyzję swoich dzieci.

