logo
logo

Zdjęcie: / Inne

Święty January

Sobota, 19 września 2026 (05:11)

Aktualizacja: Sobota, 19 września 2026 (08:22)

Niewiele informacji zachowało się o św. Januarym. Wiadomo, że urodził się około 270 r. i że był biskupem Benewentu.

Według dokumentu z V w., kiedy wybuchło prześladowanie chrześcijan za cesarza Dioklecjana, został aresztowany jego diakon Sozjusz. January udał się do więzienia,
aby go pocieszyć. Towarzyszyli mu diakoni: św. Festus
i św. Dezyderiusz. Wszystkich aresztowano. Kiedy nie chcieli złożyć ofiary bożkom, namiestnik Drakoncjusz skazał ich na pożarcie przez dzikie niedźwiedzie
w amfiteatrze.

Powleczono ich do miasta Puteoli. Przeciwko tak okrutnemu wyrokowi zaprotestowali św. Prokul, diakon,
i dwie osoby świeckie – św. Eutyches i św. Akucjusz – wszyscy zostali skazani na śmierć. Ponieważ byli obywatelami rzymskimi, nie mogli ginąć jak January i jego diakoni na arenie, ale zostali wyprowadzeni na rynek i tam ich publicznie ścięto. Bardzo dawne dokumenty liturgiczne dowodzą, że wszyscy ponieśli śmierć za wiarę tego samego dnia, tj. 19 września 305 r. Dokładniejsze badania wykazały jednak, że każdy męczennik poniósł śmierć
na innym miejscu: January, Festus i Dezyderiusz –
w Benewencie, Sozjusz – w Miseno, a Prokulus, Eutyches
i Akucjusz – w Puteoli.

Gdy ciało męczennika krwawiło po ścięciu głowy, jedna
z chrześcijańskich kobiet miała zebrać do flakonika jego krew. Relikwie św. Januarego do dziś znajdują się
w Neapolu. 

Kilkakrotnie w ciągu roku w Neapolu powtarza się tzw. cud św. Januarego. Obok relikwii, blisko czaszki umieszczonej w relikwiarzu, znajdują się dwie hermetycznie zamknięte ampułki z zakrzepłą krwią Januarego. Na oczach pielgrzymów zakrzepła krew świętego staje się płynna
i pulsująca, jakby świeżo wylana. Zjawisko to jest notowane od XIV wieku.

JG, brewiarz.pl

NaszDziennik.pl