Nie może istnieć prawo do śmierci, jest tylko prawo do życia – wskazał ks. kard. Matteo Maria Zuppi, przewodniczący Episkopatu Włoch.
Ks. kard. Zuppi w obszernym wystąpieniu podczas Rady Stałej Konferencji Episkopatu Włoch, podkreślił wagę encykliki Magnifica humanitas Leona XIV, która, jak stwierdził, tanowi „cenny kompas w chwilach, gdy tak często jesteśmy zagubieni zarówno po ludzku, jak i intelektualnie”.
Mnożenie się konfliktów zbrojnych oraz wizja świata, który buduje mury i granice, niepokoją księdza kardynała. Przywołując bezpośrednio słowa Papieża, alarmuje on w związku z głęboką przemianą kulturową i polityczną zachodzącą w rządach państw świata.
Doszło do „prawdziwej zmiany paradygmatu w debacie publicznej i w decyzjach dotyczących zbrojeń, wraz z niepokojącą rehabilitacją wojny jako narzędzia polityki międzynarodowej”.
Przewodniczący KEP stanowczo odniósł się do kwestii debaty o eutanazji, wyrażając głębokie zaniepokojenie włoskiego episkopatu dążeniami legislacyjnymi zmierzającymi do jej legalizacji w przypadkach ciężkiego cierpienia. Ponownie odwołując się do antropologicznego przesłania encykliki Magnifica humanitas, ks. kard. Zuppi zwrócił uwagę, że współczesne społeczeństwo błędnie skłania się ku postrzeganiu choroby, starości i ludzkiej kruchości wyłącznie jako „wad wymagających naprawy”.
Stanowisko Kościoła jest jednoznaczne. Dlatego ksiądz kardynał apeluje do instytucji i świata polityki o odpowiedzi zakorzenione w rzeczywistej solidarności, a nie w pozostawieniu człowieka samemu sobie – począwszy od opieki paliatywnej oraz poprzez politykę autentycznej solidarności, a nie poprzez pozorne formy współczucia, takie jak eutanazja.
Przypomniano, że „nie może istnieć «prawo do śmierci», lecz prawo do leczenia, opieki i do tego, by nigdy nie pozostawać samemu”.
„Nadal uważamy, że prawdziwym osiągnięciem cywilizacyjnym nie jest pozbawienie życia, lecz opieka, która łagodzi cierpienie” – stwierdzili włoscy księża biskupi.
Stanowisko Kościoła jest jednoznaczne. Dlatego ksiądz kardynał apeluje do instytucji i świata polityki o odpowiedzi zakorzenione w rzeczywistej solidarności, a nie w pozostawieniu człowieka samemu sobie – począwszy od opieki paliatywnej oraz poprzez politykę autentycznej solidarności, a nie poprzez pozorne formy współczucia, takie jak eutanazja.
Przypomniano, że „nie może istnieć «prawo do śmierci», lecz prawo do leczenia, opieki i do tego, by nigdy nie pozostawać samemu”.
„Nadal uważamy, że prawdziwym osiągnięciem cywilizacyjnym nie jest pozbawienie życia, lecz opieka, która łagodzi cierpienie” – stwierdzili włoscy księża biskupi.

