Ksiądz kard. Müller w kazaniu przypomniał historię bitwy pod Lepanto z 1571 r., wiążąc zwycięstwo
z modlitwą różańcową. W obliczu zagrożenia Papież
św. Pius V wezwał mieszkańców Rzymu i całej Europy do modlitwy różańcowej w intencji chrześcijańskiej
floty walczącej z Turkami. – W dniu bitwy ulice Rzymu
i innych miast zapełniły się ludźmi, którzy klęcząc, błagali Maryję o ratunek – przypomniał ksiądz kardynał.
Po zwycięstwie pod Lepanto 7 października ustanowiono świętem Matki Bożej Zwycięskiej, a następnie,
za pontyfikatu Grzegorza XIII, nadano mu nazwę
święta Matki Bożej Różańcowej.
Ksiądz kard. Müller podkreślił, że Maryja zajmuje wyjątkowe miejsce w historii zbawienia, ponieważ przez swoje „tak” wobec Boga stała się Matką Jego Syna.
– „Oto ja służebnica Pańska; niech mi się stanie według twego słowa” – przypomniał słowa Maryi z Ewangelii
św. Łukasza. Maryja jest również „pierwowzorem Kościoła” i wzorem uczennicy Chrystusa. Jest przykładem miłości Boga ponad wszystko oraz miłości bliźniego.
Odwołując się do nauczania Soboru Watykańskiego II, ksiądz kardynał przypomniał, że Maryja po zakończeniu ziemskiego życia została wzięta z ciałem i duszą do nieba
i wywyższona jako Królowa Wszechświata. Dlatego
wierni mogą powierzać Jej swoje prośby, rodziny, wszystkie narody i cały Kościół. Ksiądz kard. Müller przypomniał także słowa św. Cypriana z Kartaginy: „Kto nie ma Kościoła za matkę, ten nie może mieć Boga za Ojca”. Dodał,
że Kościół jest „Ciałem Chrystusa” i sakramentalną obecnością Słowa Bożego, które przyjęło ludzkie
ciało z Maryi.
Na zakończenie niemiecki purpurat kurialny zachęcał wiernych do codziennej modlitwy różańcowej. – Sięgajmy po niego w ciągu dnia: w podróży, podczas spaceru lub
w cichym zmęczeniu wieczoru – zaapelował. – Matka Boża Różańcowa oczekuje naszego małego „Zdrowaś, Maryjo”.
Z każdym przesuniętym koralikiem powierzajmy Jej nasze troski, nasze rodziny i naszą przyszłość – zakończył
ks. kard. Müller.

