logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Powierzmy się Sercu Maryi

Poniedziałek, 13 października 2014 (18:59)

Z ks. dr. Krzysztofem Czaplą, dyrektorem Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem, rozmawia Magdalena Pachorek

Jakie przesłanie zostawiła nam Maryja podczas objawień w Fatimie?

– Maryja pokazała trójce prostych portugalskich dzieci wizję piekła, która miała urealnić działania szatana, oraz ostrzegła je, że skutkiem trwania w grzechu jest wieczne potępienie. Jednak Jej zamiarem nie było przestraszenie ich ogromem zła na świecie, ale zostawienie im lekarstwa, które może mu zaradzić i tym samem odmienić oblicze świata. Tym lekarstwem jest nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, którego ustanowienie było celem fatimskich objawień.

97 lat temu w portugalskiej miejscowości Cova da Iria stał się zapowiedziany przez Maryję cud – słońce zatańczyło. Jaką rolę odegrał on w cyklu objawień fatimskich?

– Ludzie nie wierzyli opowieściom Łucji, Hiacynty i Franciszka o ich widzeniach, dlatego zmartwione dzieci poprosiły Maryję o znak na potwierdzenie ich słów. Ona obiecała, że podczas ostatniego objawienia uczyni cud, aby ludzie uwierzyli Jej posłannikom. Tak też się stało. 13 października 1917 roku miało miejsce niesamowite wydarzenie – ponad 70 tys. osób zobaczyło, jak słońce w nienaturalny sposób tańczy, obraca się, mieni kolorami, a następnie jakby zrywa się z firmamentu i uderza w ziemię.

Wiele osób czekało na zapowiedziany przez Maryję dzień. Jedni chcieli przekonać się, że cała sprawa z objawieniami jest jedną wielką mistyfikacją, a inni chcieli doświadczyć Jej obecności. Chociaż towarzyszyły im różne intencje, to wszyscy doznali równego zachwytu i wyjechali poruszeni – wierzący zostali umocnieni, a ateiści nawróceni.

W czym tkwi niezwykłość objawień Maryi w Fatimie?

– Jej przesłanie z tego miejsca jest o tyle specyficzne, że nie dotyczy uświęcenia jednej osoby, ale całego świata. Przez modlitwę różańcową i poświęcenie Jej Sercu możemy uratować wszystkich grzeszników. Jak wiadomo, grzech nie ma narodowości, zatem mówiąc o grzesznikach, myślimy o wszystkich ludziach. Co za tym idzie przez nabożeństwo możemy wpływać na losy świata.

Jak powinniśmy realizować przesłanie z Fatimy?

-  Możemy mówić o takich trzech głównych aspektach wzywających nas do działania. Pierwszym z nich jest codzienny Różaniec – nie dziesiątka, ale pięć tajemnic. Oczywiście dla niektórych nawet dziesiątka jest wyzwaniem, ale musimy pamiętać o tym, że Maryja wzywa nas do codziennego odmawiania całej części Różańca.

Drugim jest nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Kościół, uznając objawienia w Fatimie, pokazał, na czym polega poprawny kult Niepokalanego Serca Maryi. 22 sierpnia w Dzień Maryi Królowej cały Kościół ma ponawiać poświęcenie się Jej Sercu, jak ustanowił Papież Pius XII. Z kolei jego następca Paweł VI wezwał do tego, by wszyscy synowie Kościoła nieustannie poświęcali się Niepokalanemu Sercu Maryi.

Trzecim aspektem jest obchodzenie pierwszych sobót miesiąca. Maryja powiedziała, że zło, które przez grzech wchodzi na świat, można usunąć modlitwą. A konkretnie przez akt wynagrodzenia, który ma wymiar nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Składa się ono ze spowiedzi, z przyjęcia Komunii Świętej, odmówienia jednej części Różańca Świętego, 15-minutowej medytacji o tajemnicach różańcowych. Te cztery elementy mają być spięte jedną intencją – ma być to uczynione w intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi.  

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Pachorek

Aktualizacja 14 października 2014 (13:53)

NaszDziennik.pl