logo
logo

Zdjęcie: Joanna Ślusarek/Diecezja Warszawsko Praska/ Inne

Cud Jerycha

Sobota, 8 listopada 2014 (02:00)

Aktualizacja: Sobota, 8 listopada 2014 (21:26)

Jerycho Różańcowe w diecezji warszawsko-praskiej okazało się prawdziwym fenomenem. Ocalone przed rozpadem rodziny, dar rodzicielstwa, wiele nowych kół różańcowych to owoce tej modlitwy.

Przez cały rok diecezja warszawsko-praska trwała w nieustannej modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. W Jerycho Różańcowe włączyły się wszystkie parafie, zgromadzenia zakonne, szpitale, domy opieki, organizacje, koła różańcowe. Błogosławionych owoców tego czasu doświadczają rodziny, wspólnoty, parafie. Za swoim pasterzem ks. abp. Henrykiem Hoserem różańcową iskrę rozniecali kapłani, świeccy, rodziny. Poprzez modlitwę różańcową Pan Bóg działał w niezwykły sposób. Podczas Jerycha rodziny zachęcały inne do włączenia się do Różańca. Owoce pojawiły się niemalże natychmiast.

– W sądzie był już pozew o rozwód. Mimo że mają troje dzieci, ich drogi się rozeszły. Po ludzku małżeństwo było nie do uratowania – opowiada liderka grupy ewangelizacyjnej Aneta Szafoni.

– Ojciec rodziny otrzymał propozycję wstąpienia do róży różańcowej, skorzystał z niej, chwycił za różaniec jak koło ratunkowe. Po pewnym czasie na wspólnotowe spotkanie przyszedł z żoną – kontynuuje Szafoni. Małżonkowie wycofali pozew o rozwód i na nowo budują swoją rodzinę.

Pięć rodzin wyprosiło dar upragnionego od lat potomstwa. – Przez pięć lat staraliśmy się o dziecko. Jesteśmy zdrowi i nie było żadnych przeciwwskazań, abyśmy mogli mieć dzieci, jednak wciąż nie otrzymywaliśmy tego daru – rozpoczyna swoje świadectwo Tomasz z parafii pw. św. Faustyny w Warszawie. Zachęceni przez kapłana z parafii podjęli modlitwę różańcową. Przed Wielkanocą włączyli się do koła różańca rodzinnego. Kilka dni potem dowiedzieli się, że będą mieć upragnione dziecko. Okazało się, że będą to bliźnięta. Na przełomie listopada i grudnia urodzą się Jan i Maria, dzieci wyproszone u Boga za wstawiennictwem Maryi.

Trwającą od roku modlitwę koordynuje ks. Roman Kot, diecezjalny moderator Żywego Różańca.

– Poprzez tę modlitwę dokonują się wielkie cuda, łaski, wiele osób zostało duchowo uzdrowionych, świadectwa dotyczą również uzdrowień fizycznych – zaznacza ks. Roman Kot.

Kilkadziesiąt z nich zostanie opublikowanych w książce, której pierwsza część najprawdopodobniej ukaże się w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Zostanie wydana przez Siostry Loretanki. W planach jest również publikacja biuletynu ze świadectwami łask wyproszonych podczas Jerycha Różańcowego.

– W ciągu tego roku w naszej diecezji powstało aż 160 nowych Kół Żywego Różańca, to fenomen – podkreśla.

– Pięknym owocem są powstające wspólnoty Rodzinnych Kół Żywego Różańca, które tworzą młode rodziny z dziećmi. Część tych osób bardzo mocno zaangażowała się w ewangelizację – dodaje.

Od września tego roku odbywają się comiesięczne spotkania dla liderów modlitwy różańcowej, formację 30-osobowej grupy ewangelizacyjnej prowadzi ks. bp Marek Solarczyk. Do tej pory w ponad 20 parafiach diecezji liderzy dzielili się swym świadectwem, pozyskując kolejne rodziny do różańcowej wspólnoty.

Tydzień od 22 do 29 listopada będzie ostatnim czasem modlitwy w ramach Diecezjalnego Jerycha Różańcowego. W liście do diecezjan ks. abp Henryk Hoser mijający rok określa „czasem łaski i Bożego błogosławieństwa”. I zaprasza do udziału w ostatnim tygodniu Jerycha do konkatedry Matki Bożej Zwycięskiej na Kamionku w Warszawie. Zostanie ono połączone z sympozjum maryjnym. W świątyni codziennie o godz. 18.45 kapłani będą głosić prelekcje przybliżające tajemnice obecności Matki Bożej w życiu wierzących.

Małgorzata Bochenek

Nasz Dziennik