1. Sceneria Przemienienia Jezusa
Każdego roku w drugą niedzielę Wielkiego Postu czytamy Ewangelię o przemienieniu Jezusa. „Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem” (Mk 9,2-4). To nie przypadek, że na Górze Przemienienia rozmawiali z Jezusem Mojżesz i Eliasz. To właśnie ci dwaj mężowie podczas swego ziemskiego życia rozmawiali z Bogiem na górze Synaj, nazywanej także górą Horeb. To właśnie na tej górze Mojżesz otrzymał od Boga Dziesięć Przykazań, zaś Eliasz na tej górze przeżył obecność Boga w cichym powiewie wiatru. Na Górze Przemienienia Mojżesz i Eliasz spotkali się z tym samym prawdziwym i wszechmocnym Bogiem, z którym rozmawiali podczas swego ziemskiego życia. Tym razem, tutaj, na Górze Przemienienia, rozmawiali z Bogiem, który stał się człowiekiem i zamieszkał na ziemi. Ewangelista Łukasz zapisał, że rozmawiali z Nim o Jego odejściu, jakie miało się dokonać w Jerozolimie. Dla kochającego Boga byliśmy warci nie tylko tego, żeby Syn Boży stał się dla nas Synem Człowieczym, ale również tego, żeby umarł za nas na krzyżu.
Podczas Przemienienia zostały wypowiedziane bardzo ważne słowa. Pierwsze wypowiedział Piotr, a drugie sam Bóg. Uradowany i przejęty Piotr wyznał: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy” (Mk 9,5). Były to słowa zachwytu z doświadczenia boskości Jezusa. Bóg zaś z obłoku oznajmił: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie” (Mk 9,7). „Słuchajcie Go, idźcie za Nim. On jest przewodnikiem waszego zbawienia! Słuchajcie Go, bo On jest Drogą, Prawdą i Życiem! Przychodźcie do Niego, wszak On tak bardzo was umiłował, że dla was przeszedł przez mękę i krzyż! Dla was zmartwychwstał i odszedł do nieba przygotować wam miejsce, abyście z ziemi zostali zabrani do szczęśliwej wieczności, do Przedwiecznego Ojca!”.
2. Wymowa przemienia Jezusa dla nas
Przemienienie Jezusa miało nie tylko umocnić wiarę w Jezusa na czas Jego męki i śmierci krzyżowej, ale także ma umocnić naszą wiarę na najtrudniejsze chwile naszego życia, na te ciemne doliny, przez które niekiedy przechodzimy w naszym życiu. Jezus doszedł do chwały zmartwychwstania przez okrutną mękę i śmierć na krzyżu. Nasza droga musi być podobna. Wiemy z doświadczenia, że na ziemi nie można uwolnić się od krzyża. Różne krzyże niesiemy przez życie. W chwilach najtrudniejszych winniśmy pamiętać, że przy nas jest Jezus, aby nas umacniać, aby nam przypomnieć, że trzeba patrzeć na końcowy cel, na naszą przyszłą chwałę, którą otrzymamy za cenę wierności Bogu podczas ziemskiego życia.
3. Modlitwa za Żołnierzy Wyklętych, Niezłomnych o dar Nieba
Tak też, moi drodzy, patrzymy dzisiaj na tzw. Żołnierzy Wyklętych, czyli Niezłomnych, dzisiaj, w narodowy dzień pamięci o nich, którzy walczyli o naszą wolność, którzy pokazali, co to znaczy Ojczyzna wolna, niepodległa. To oni, gdy zauważyli, że wyzwoliciele ze Wschodu zakładali naszej Ojczyźnie nowe pęta niewoli. Dlatego nie złożyli broni, ale chcąc mieć Polskę naprawdę wolną, podjęli walkę z nowym okupantem. Dziś, potomkowie tych dawniejszych okupantów obrzucają ich błotem, nazywają ich bandytami, faszystami, a my nazywamy ich patriotami, miłośnikami Ojczyzny, piewcami jej wolności i niepodległości. Ci żołnierze, przez tamtych wyklęci, a dla nas niezłomni, są dla nas narodowymi bohaterami. Wielu z nich komuniści potajemnie zamordowali i robili wszystko, by pamięć o nich zaginęła. Do dziś nie znamy miejsc ich pochówku. Powoli odnajdujemy ich groby. Dziś ich wspominamy i pragniemy, by o nich nie zapominała dzisiejsza Ojczyzna, by w dziejach naszego Narodu mieli zasłużone miejsce, by ich wspominano z wdzięcznością i miłością, by od nich uczono się miłości do Ojczyzny.
Modlimy się dziś za nich, aby, gdy jeszcze tego potrzebują, zostali oczyszczeni z grzechów zbawczą krwią Chrystusa, aby stali się uczestnikami Chrystusowego przemienienia i zmartwychwstania. Amen.

