logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

zdjęcie

Zdjęcie: arch./ Nasz Dziennik

Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego

Poniedziałek, 1 czerwca 2015 (02:23)

Rozważania czerwcowe. Dzień pierwszy.

Zaczyna się czerwiec, w czasie którego oddajemy cześć Najświętszemu Sercu Jezusa, a czynimy to, rozważając Jego tajemnice i śpiewając litanię, w której opiewamy te tajemnice oraz rozważamy ich odniesienie do naszego życia. Od połowy XIX w. ta litania towarzyszy nam, służąc rozwojowi naszej pobożności. Jej geneza sięga jednak czasów wcześniejszych. Ten sposób oddawania czci Sercu Jezusa został zapoczątkowany przez jezuitę Kacpra Drużbickiego ok. 1686 r. Na jej kształt wywarli wpływ św. Jan Eudes oraz św. Małgorzata Maria Alacoque, przy czym uwzględniono w jej formowaniu także pisma innych mistyków i mistyczek, zwłaszcza z okresu średniowiecza. Święta Kongregacja Obrzędów zatwierdziła ostatecznie powstałą litanię w 1889 r., uzupełniając ją o kilka wezwań, by było ich ostatecznie 33, na cześć ziemskich lat Jezusa, w których dało się poznać Jego Serce i Jego uczucia w stosunku do człowieka.

Zaczynamy więc od spojrzenia na Serce Jezusa, które jest we właściwym znaczeniu Sercem Boskim. Jest to Serce Syna Ojca Przedwiecznego, a więc ma ono swój początek w samym Bogu. Jest to Serce, w którym wyraża się wieczna tajemnica Boga i w czasie staje się ona dostępna człowiekowi. W Jezusie, Synu współistotnym Ojcu, widzialnie ukazała się Boska tajemnica, jej rysy i cechy, jej moc i jej oddziaływanie na człowieka. Gdy mówimy więc o Sercu Jezusa, sięgamy niejako do samego wnętrza Boga, wydobywając z Niego to wszystko, co ma do zaoferowania człowiekowi, aby go zbawić.

Serce Jezusa odzwierciedla więc to, co jest w samym Bogu, aby przekazać nam tę wielką tajemnicę, a tym samym przybliżyć nam zbawienie, które w swoim wielkim zamyśle Bóg nam przygotował. W Sercu Jezusa odbija się więc i odzwierciedla miłująca wieczność Boga. Serce Jezusa to sam wieczny Bóg.

ks. prof. Janusz Królikowski

Nasz Dziennik