logo
logo

Zdjęcie: Ks. Marcin Gęsikowski/ -

Nie zasłaniajmy się poprawnością polityczną

Niedziela, 6 września 2015 (20:02)

76. rocznicę wybuchu II wojny światowej obchodzono dzisiaj uroczyście na terenie obozu koncentracyjnego Gross-Rosen w Rogoźnicy koło Strzegomia.

Centralnym punktem obchodów była Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem ordynariusza diecezji świdnickiej ks. bp. Ignacego Deca. 

W homilii ksiądz biskup podkreślił m.in., że  historia świata i ludzkości, w tym w szczególności II wojna światowa ukazała nam taką prawidłowość, że ludzie, którzy głuchną na głos Pana Boga, którzy zamykają się na Jego Prawdę i Miłość, przestają z Nim rozmawiać, do Niego modlić się, głuchną także na słowo i na los drugiego człowieka, co więcej, tego człowieka nie wahają się niszczyć w imię fałszywej, diabelskiej ideologii. 

– Tak doszło do tworzenia obozów koncentracyjnych, w takim klimacie głuchoty na Pana Boga i na człowieka, pojawił się Katyń, Kołyma, Smoleńsk, cała Golgota Wschodu. A więc pogarda, zamknięcie się wobec Boga, przenosi się na człowieka. Przywódcy, którzy wywołali II wojnę światową i zaczęli masowo zabijać ludzi, wcześniej zerwali więź z Panem Bogiem, zamknęli się na Jego Słowo i na Jego przykazania – podkreślał ks. bp Dec.     

– Jakie są wnioski na dziś z tragedii II  wojny światowej dla naszego życia osobistego, rodzinnego i narodowego – pytał kaznodzieja. – Nie rozgrzeszajmy się i nie usprawiedliwiajmy się  głosem fałszywych proroków naszego czasu, którzy są ubrani w szaty rzekomej prawdy i nowoczesności i wzywają nas często w sposób zakamuflowany do odstąpienia  od porządku ustanowionego przez Boga. Chcą nas ogłuszyć na głos Pana Boga i głos Kościoła. Nie zasłaniajmy się poprawnością polityczną, przyzwoleniem mediów. Pytajmy, co na to Pan Bóg? Nie bądźmy głusi na głos prawdziwych proroków naszego czasu, chociażby ostatnich Następców św. Piotra – dodał. 

Pasterz Kościoła świdnickiego postulował również, byśmy byli otwarci na drugiego człowieka. Jest tu potrzebne życzliwe słuchanie tego, co inni mówią i także nasze życzliwe mówienie do drugich.

– Rozmawiajmy serdecznie w naszych rodzinach, z członkami naszej najbliższej rodziny. Przemawiajmy językiem prawdy i miłości. Nie bierzmy przykładu z tego, co widzimy, słyszymy i czytamy w mediach. Przypomnijmy, że jednym z 21 postulatów sierpniowej „Solidarności” z roku 1980 było otrzymanie wolności słowa. Wolność taką odzyskaliśmy, ale jest pytanie, jak z niej dzisiaj korzystamy.  Wolność słowa nie może oznaczać obrzucania drugich błotem, siania nienawiści, poniżania i obrażania przeciwników ideowych. To jest właśnie błędny sposób korzystania z daru wolności – podkreślił ks. bp Dec.

Ksiądz biskup nawoływał także, byśmy kontrolowali zatem nasze życie przed Bogiem. Wskazywał, by w naszej codzienności powracało nam przed świadomość pytanie: jak korzystamy z daru słuchania i z daru mówienia, czy dla szerzenia prawdy, dobra i piękna , czy – nie daj Boże – do zakłamywania rzeczywistości, do poniżania drugich  i propagowanie kłamstwa, które udaje prawdę.  

– Dziękujmy Panu Bogu za dar wiary, za dar naszego otwarcia się na Jego słowo i Na Jego Miłość. Dziękujmy za pokój, którym się cieszymy, i w duchu solidarności prośmy o pokój dla narodów, które go nie mają. Wypraszajmy dla ofiar tragedii II wojny światowej wiecznego pokoju i módlmy się, abyśmy my sami i nasi bliźni, także nasi bracia i siostry piastujący dzisiaj w naszym państwie urzędy publiczne, abyśmy wszyscy we właściwy, ewangeliczny sposób korzystali z daru słuchania i mówienia – zakończył homilię ks. bp Ignacy Dec.

Po Mszy św. przed pomnikiem-mauzoleum odbył się Apel Pamięci, poświęcono także tablicę upamiętniającą więźniów zamordowanych w KL Gross-Rosen ufundowaną przez społeczeństwo ziemi strzegomskiej.

Obóz koncentracyjny Gross-Rosen w Rogoźnicy powstał w sierpniu 1940 roku jako filia KL Sachsenhausen, której więźniowie byli przeznaczeni do pracy w miejscowym kamieniołomie granitu. Przez obóz główny i jego ok. 100 filii zlokalizowanych na terenie Dolnego Śląska, ziemi lubuskiej przeszło ok. 125 tys. więźniów. Szacuje się, że poniosło w nich tragiczną śmierć ok. 40 tys. osób.

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl