logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Viva Cristo Rey!

Środa, 17 lutego 2016 (01:17)

Niezwykły dar dla „Naszego Dziennika”. Otrzymaliśmy relikwie bł. José Sáncheza del Río, meksykańskiego męczennika za wiarę

Zamordowany przez ateistyczny reżim w Meksyku 14-letni bł. José umierał ze słowami na ustach: „Viva Cristo Rey!” (Niech żyje Chrystus Król!). Dlatego przybycie tych relikwii pierwszego stopnia w obecnym czasie do Polski jest bardzo wymowne. – Ten niezwykły 14-latek, który ma wkrótce zostać kanonizowany przez Ojca Świętego Franciszka, ma przynieść wszystkim Polakom pewność rozumu i wiary, że Chrystus jest naszym Królem – podkreślił ks. prof. Tadeusz Guz, który w imieniu ks. abp. Rogelio Cabrery Lopeza, ordynariusza archidiecezji Monterrey, i jej biskupa pomocniczego ks. bp. Alfonso M. Guardioli przekazał relikwie błogosławionego redakcji „Naszego Dziennika”.

Już tylko dziewięć miesięcy i kilka dni dzieli nas od niezwykle ważnego dla naszej Ojczyzny ogólnopolskiego aktu przyjęcia królowania Chrystusa i poddania się pod Jego Boską władzę. Na uroczystość 19 listopada 2016 roku w krakowskich Łagiewnikach zaproszone będą też władze państwowe.

Do tego wydarzenia związanego z obchodami jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski pragniemy przygotowywać się razem z naszymi Czytelnikami poprzez nowennę dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Rozpoczniemy ją 4 marca. Będzie nam patronował bł. José.

– Prosimy Cię, błogosławiony José, pomóż nam przygotować się do 19 listopada, bo przychodzisz do nas dziewięć miesięcy i cztery dni przed tym dniem, kiedy mamy jako Naród uznać królewską władzę Pana Jezusa. Pomóż nam tę nowennę dziewięciu miesięcy przeżyć – prosiła, odbierając relikwie błogosławionego, Ewa Nowina Konopka, redaktor naczelny „Naszego Dziennika”.

Zaznaczyła, że przybycie relikwii męczennika odbieramy jako wskazówkę do jeszcze większego umiłowania Pana Boga, Matki Najświętszej, a także naszych wrogów i innych narodów, od których tak wiele wycierpieliśmy w ciągu ostatnich 1050 lat.

– Czy nie przysłali Cię do nas święci polscy męczennicy, do których modlimy się od dwóch lat, za ich przyczyną prosimy za „Naszym Dziennikiem”, za nami samymi, za naszymi rodzinami, za naszymi Czytelnikami? – pytała Ewa Nowina Konopka dziękując za dar relikwii bł. José Sáncheza del Río. Uroczyste ich przekazanie odbyło się na zakończenie Mszy św. w kaplicy Sióstr Loretanek w Warszawie-Rembertowie 15 lutego, we wspomnienie bł. ks. Michała Sopoćki.

– Z największą radością ducha i serca przekazuję w wasze dłonie i zawierzam waszym sercom, waszemu kultowi tego wspaniałego bohatera narodowego Meksyku i całego Kościoła powszechnego, szczególnie w zmaganiu z ideologią marksizmu i leninizmu na ziemi meksykańskiej – powiedział ks. prof. Tadeusz Guz, który pielgrzymował niedawno wraz z grupą pątników do Meksyku.

Podkreślił, że bł. José Sánchez del Río jest nam, Polakom, szczególnie drogi, ponieważ Polska podobnie jak Meksyk była przez dziesięciolecia zniewolona przez komunizm. I pomimo że minęło już ponad ćwierć wieku od wyzwolenia się naszego kraju z zewnętrznych struktur materializmu ateistycznego, to w dalszym ciągu nie udało nam się całkowicie wykorzenić tej ideologii.

– I dlatego wierzę w to mocno, że Jego przybycie na naszą ojczystą ziemię dopomoże nam, Polakom katolikom, naszemu państwu i Kościołowi w Polsce oraz całemu Narodowi Polskiemu przezwyciężyć tę antyboską, antyludzką, antynarodową i antykościelną ideologię – stwierdził ksiądz profesor.

Kapłan przypomniał, że dzisiaj w katolickiej Polsce rodzi się debata, czy Chrystusowi wolno być Królem nad Polakami i Polską, czy nie. Czy może On być władcą Kościoła w Polsce, Narodu Polskiego i polskiej edukacji, czy nie może. Te absurdalne debaty pokazują – na co wskazał ks. prof. Guz – w jak głębokim kryzysie znajduje się polska duchowość dzisiaj. To wielki wstyd, że w Polsce, która obchodzi w tym roku 1050-lecie chrztu narodowego, może zostać wyartykułowane takie pytanie, które de facto jest wielką wątpliwością.

– Grzech zwątpienia w prawdę należy do grzechów najcięższych. Bo wątpliwość oznacza, że Chrystus nie jest Królem, czyli nie ma prawa do bycia władcą dusz i serc Polaków – dodał ksiądz profesor.

Dlatego przybycie relikwii bł. José Sáncheza del Rio ks. prof. Guz uznał za wielki historyczny akt w sferze wiary, który ma przynieść Polakom pewność, że Chrystus jest naszym Królem.

Błogosławiony José Sánchez del Rio urodził się 28 marca 1913 r. w Sahuayo w stanie Michocan w Meksyku. Gdy w 1926 r. wybuchło powstanie Cristero, José został na własną prośbę wcielony do grupy powstańczej, gdzie powierzono mu obowiązki noszenia sztandaru. Po schwytaniu go przez wojska federalne był torturowany, przecięto mu skórę na stopach i zmuszono, by doszedł, krwawiąc, na cmentarz. Kazano mu stanąć nad fosą, gdzie miało upaść jego ciało. Zanim go zabito, zmuszany był do wyrzeknięcia się wiary. Nie zrobił tego. Przed rozstrzelaniem zdążył krzyknąć: „Viva Cristo Rey!”. 20 listopada 2005 roku Papież Benedykt XVI beatyfikował go w grupie trzynastu męczenników meksykańskich. 21 stycznia 2016 r. Papież Franciszek uznał cud za wstawiennictwem bł. José Sáncheza del Río i otworzył drogę do jego kanonizacji.

Piotr Czartoryski-Sziler

Nasz Dziennik