logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Oto drzewo Krzyża

Piątek, 25 marca 2016 (01:22)

W Wielki Piątek Kościół wypełnia się ciszą. Żadne ludzkie słowo nie jest w stanie oddać tego, co się wydarzyło na Golgocie. Nie celebruje się Eucharystii. Wierni przychodzą do świątyń, aby w milczeniu oddać Jezusowi cześć – Najświętszy Sakrament przechowywany jest w tzw. Ciemnicy, symbolizującej uwięzienie Zbawiciela.

Wieczorem rozpoczyna się Liturgia Męki Pańskiej. Składa się z trzech części: Liturgii Słowa, adoracji Krzyża i obrzędu Komunii Świętej. Kościół medytuje opis Męki Pańskiej według św. Jana. Na koniec Liturgii Wielkiego Piątku następuje złożenie Ukrzyżowanego w symbolicznym Grobie.

Adoracja Krzyża rozpoczyna się jego uroczystym odsłonięciem przez kapłana. Robi to, trzykrotnie śpiewając: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”. Wierni odpowiadają: „Pójdźmy z pokłonem” i padają na kolana, wielbiąc Zbawiciela. W zależności od miejscowych zwyczajów wierni podchodzą do Krzyża, aby go ze czcią ucałować. Gest ten nosi w sobie wymiar szczególny: ma prowadzić do osobistego spotkania z Ukrzyżowanym. Pomóc dostrzec Go w pozostałe dni roku w swoim życiu, zauważać obecność Krzyża i mądrość zeń płynącą, zauważać na ścianie mieszkania, w urzędzie, w zakładzie pracy. Zwrócić uwagę na to, w jaki sposób kreśli się znak Krzyża na swoim ciele. Zrozumieć, że Krzyż to nie ozdoba, talizman, „wypełniacz” przestrzeni liturgicznej czy magiczny gest. To znak definiujący w prosty sposób chrześcijańską tożsamość, streszczający ściśle określoną logikę życia. Potwierdzający, iż żyjący tu ludzie wyznają określony system wartości, są zjednoczeni wiarą i miłością do swojego Zbawiciela. Że doceniają Jego odkupieńczą śmierć, potrafią (i chcą) korzystać z jej owoców. Wreszcie uznać, że Bóg pobłogosławił świat Krzyżem! Ucałowanie Krzyża jest też ekspiacją za popełnione grzechy.

ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik