logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Chrzest i nadzieja

Czwartek, 14 kwietnia 2016 (01:02)

Historycznym aktem nazwał wczoraj Ojciec Święty Franciszek wydarzenie chrztu Polski, którego 1050. rocznicę obchodzimy w tych dniach. Główne uroczystości odbędą się w Gnieźnie i Poznaniu z udziałem Episkopatu Polski i najwyższych władz państwowych.

– Razem z pasterzami i wiernymi dziękuję Bogu za ten historyczny akt, który przez wieki kształtował wiarę, duchowość i kulturę waszego Narodu, we wspólnocie ludów, które Chrystus zaprosił do udziału w tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania. Dziękujecie Bogu – według słów św. Jana Pawła II – za to, że „zostaliście zanurzeni w wodzie, która odbija w sobie obraz Boga żywego – w wodzie, która jest falą wieczności: ’źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu’ (J 4,14)” – mówił wczoraj w czasie audiencji ogólnej Ojciec Święty Franciszek. – Proszę Boga, aby obecne i przyszłe pokolenia Polaków pozostawały wierne łasce chrztu, dając świadectwo miłości Chrystusa i Kościoła – dodał.

Nowe dzieje

Wydarzenie chrztu Polski, które najprawdopodobniej odbyło się 14 kwietnia 966 r., było kluczowe dla państwa i Narodu Polskiego. Książę Mieszko I wprowadził swych poddanych w świat kultury łacińskiej i włączył we wspólnotę ludów chrześcijańskich.

– Dzieje Polski zmieniły wówczas całkowicie swój bieg – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Krzysztof Ożóg, który dziś wygłosi referat na jubileuszowym zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Gnieźnie. Wskazuje, że do tej pory młoda monarchia przez dwadzieścia parę lat rozwijała się w obrębie świata pogańskiego. – Wejście natomiast w świat chrześcijański, cywilizowany, skierowały jakby na nowe tory dzieje państwa. Otwierało to zarówno przed monarchią, jak i przed całym społeczeństwem przede wszystkim całe bogactwo duchowe, jakie niosła ze sobą wiara chrześcijańska. Następowała całkowita zmiana całościowego systemu pojmowania Boga, spojrzenia na człowieka, na jego miejsce w świecie i przede wszystkim na zbawienie. W sferze obyczaju podstawą życia społecznego stawał się Dekalog – podkreśla prof. Ożóg.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Sławomir Jagodziński

Nasz Dziennik