logo
logo

Zdjęcie: / Inne

Pokuta w intencji rodzin

Sobota, 25 czerwca 2016 (04:19)

Z Urszulą Strynowicz, koordynatorką pieszej pielgrzymki z Łomianek do Gietrzwałdu, rozmawia Małgorzata Pabis

 

Jak zrodził się pomysł pielgrzymki z Łomianek do Gietrzwałdu?

 

– Wiosną 2007 roku podczas wspólnej rozmowy ze znajomymi ze Wspólnoty Nieustającego Różańca Świętego z Milanówka doszliśmy do wniosku, że objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie oraz przekazane Polakom podczas objawień orędzie, w którym Matka Boża mówi: „Życzę sobie, abyście codziennie gorliwie odmawiali Różaniec”, jest za mało znane. Za mało jest znany Gietrzwałd. Musimy zrobić coś, żeby to zmienić. Zrodziła się wspólnie myśl, by zacząć organizować pielgrzymkę z Warszawy do Gietrzwałdu. Był problem miejsca rozpoczęcia pielgrzymki. Doszliśmy do wniosku, że najlepszym miejscem będzie Instytut Świętej Rodziny w Łomiankach. A więc skoro wyjście miałoby być z tego Instytutu, to pielgrzymka musi być ofiarowana w intencji rodzin. Ta rozmowa miała miejsce tuż po śmierci JE ks. abp. Kazimierza Majdańskiego, założyciela tego Instytutu (data śmierci – 29 kwietnia 2007 r., jednocześnie rocznica wyzwolenia obozu w Dachau, którego ksiądz arcybiskup był więźniem, rocznica otrzymania zgody od władz komunistycznych na założenie tego Instytutu). W pierwszej pielgrzymce zorganizowanej bardzo spontanicznie i bez żadnego doświadczenia brało udział 22 pielgrzymów i odbyła się w dniach od 26 lipca do 2 sierpnia. Obecnie wybieramy czas najbliższy rocznicy rozpoczęcia objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, czyli w najbliższą niedzielę po zakończeniu roku szkolnego.

 

Hasłem pielgrzymki są słowa przysięgi małżeńskiej. Dlaczego?

– Sługa Boży ks. kard. Stefan Wyszyński podczas homilii w Warszawie 6 sierpnia 1981 r. wskazał na zagrożenie dla suwerenności Polski poprzez celowe osłabianie rodziny. Odniósł się do sytuacji Polski, kiedy była ona w agonii, przed rozbiorami, gdy obradował ostatni Sejm Rzeczypospolitej w Grodnie, podczas którego zarysowały się dwa nurty moralno-społeczne: „Wtedy właśnie było bardzo dużo rozwodów. Działo się to głównie wśród arystokracji rodowej. To wielkie nieszczęście osłabiło wtedy naszą Ojczyznę i w rezultacie doprowadziło do niewoli trwającej półtora wieku”. Zdrada w rodzinie ma związek ze zdradą Ojczyzny. Jeżeli dzisiaj spojrzymy na sytuację Polski, czyż nie jest ona podobna do tej przed rozbiorami? Jest tak bardzo dużo rozwodów i związków niesakramentalnych. A ile rozwodów, to tyle dramatów dzieci. Brakuje odpowiedzialności za zapewnienie szczęścia dzieciom, które bardzo chcą mieć rodziców razem. Przychodzą pokolenia młodych ludzi bardzo poranionych. Wieś, która kiedyś była ostoją wiary katolickiej, dziś już niestety nią nie jest. To zło przeniknęło także do środowiska wiejskiego. Dodać przy tym należy jeszcze plagę alkoholu. To wszystko ma wpływ na kondycję państwa. Dlatego św. Jan Paweł II mówił, że „rodzina Bogiem silna, kraj silny rodziną”. Taka jest analogia. Dlatego hasłem pielgrzymki są słowa przysięgi małżeńskiej: „...i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Te słowa przysięgi jako hasło pielgrzymki odzwierciedlają intencję pielgrzymowania. Modlić się będziemy o uświęcenie rodzin, o trwałe sakramentalne związki małżeńskie. Polecać Bogu w Trójcy Jedynemu będziemy także wszystkie małżeństwa przeżywające poważne trudności, aby z pomocą Bożą udało się im wyjść z kryzysów. Niech polska rodzina będzie Bożą rodziną, a dzieciom żyjącym w rozbitych rodzinach niech nie zabraknie obfitości Bożych łask.

 

Czy już dziś wiadomo, ile osób wyruszy na pątniczy szlak?

– Żadnego roku nigdy do ostatniego dnia nie wiedzieliśmy, ile osób będzie brało udział. Sytuacja jest analogiczna do ubiegłych lat. Na obecną chwilę mamy zgłoszonych około 75 osób. Zapisy trwają do końca, a wiele osób zgłasza się dopiero w dniu wyjścia, tak że wychodzimy co roku w liczbie mniej lub więcej około 100 osób. Zgłaszają się chętni na pątniczy szlak z całej Polski, z różnych miast i miejscowości, ale najliczniejsze grono stanowią chyba pielgrzymi z Warszawy i Bartoszyc. Pragnę w tym miejscu nadmienić, że zgłosiło się już ponad 200 osób do duchowego pielgrzymowania. Jest to jakiś sposób rozwiązania dla tych, którzy chcieliby brać fizyczny udział w pielgrzymce, a z powodu różnych okoliczności nie mogą.

 

Jak będzie wyglądał dzień pielgrzymki?

– Nasza pielgrzymka jest pielgrzymką typowo pokutną. Każdy dzień oprócz ostatniego zaczyna się od Mszy Świętej. Codziennie szlak pielgrzymkowy zaczynamy śpiewem Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Potem w ciągu dnia przeplatają się modlitwy: cały Różaniec (cztery części), Różaniec ku czci Świętego Józefa, Koronka do Bożego Miłosierdzia, nowenny: do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej oraz ku czci Chrystusa Króla Wszechświata, modlitwa na Anioł Pański i Apel Maryjny na zakończenie dnia. Jest dużo śpiewu, czas na katechezę, na ciszę i na luźne rozmowy. To wszystko sprawia, że dzień mija bardzo szybko. W czasie pielgrzymki niesiemy różaniec, obrazy Matki Bożej Gietrzwałdzkiej i świętego Józefa z Kalisza. Pierwszy czwartek miesiąca, który wypada w czasie pielgrzymowania, ofiarowany jest w intencji Ojca Świętego, naszych pasterzy i kapłanów: w myśl zasady, że im więcej świętych kapłanów, tym więcej świętości życia w rodzinach.

 

Jakie intencje będziecie szczególnie polecać w tym roku?

– Tak jak już wcześniej wspomniałam, głównym przesłaniem X Pieszej Pielgrzymki jest pokuta i modlitwa błagalna o uświęcenie rodzin, o trwałość życia w sakramentalnych związkach małżeńskich. Trud pielgrzymowania wraz z modlitwą ofiarować będziemy też jako zadośćuczynienie za grzechy przeciw rodzinie, za zabijanie życia nienarodzonych dzieci, za pijaństwo, za pogwałcenie świętości niedzieli przez niepotrzebną pracę i robienie zakupów w tym dniu, brak poszanowania piątku jako dnia męki Pana Jezusa (brak postu i pokuty w tym dniu). Nasza jubileuszowa pielgrzymka odbywać się będzie w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia Bożego i w Jubileuszowym Roku obchodzonym jako rocznica Chrztu Polski, a więc w pełni wpisuje się jako błaganie do Pana Boga w Trójcy Jedynego o Miłosierdzie Boże dla wszystkich polskich rodzin, a przez Miłosierdzie Boże – o obfitość łask, aby w naszych rodzinach był przestrzegany Dekalog, bo jak powiedział w ubiegłym roku na Skałce w Krakowie w dniu 10 maja JE ks. abp Józef Michalik: „Polska będzie albo Chrystusowa, albo nie będzie jej wcale”.

Dlatego, drogi Czytelniku, może o naszej pielgrzymce dowiedziałeś się już wcześniej, a może dowiadujesz się dopiero teraz: cel i intencje są bardzo ważne. Jeżeli możesz iść, nie masz przeszkód, nie zastanawiaj się, tylko dołącz do nas.

 Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl