Tu nie ma mowy o przypadku. Jubileuszowy Rok Miłosierdzia i jubileuszowa, 10. wyprawa niniwowej grupy rowerowej, niedawne słowa Papieża Franciszka, zachęta św. Jana Pawła II do rozniecania iskry Bożego Miłosierdzia w świecie, skomplikowana sytuacja polityczna na świecie… To tylko kilka motywów, które świetnie układają się w całość. Nazajutrz po zakończeniu ŚDM 2016 w Krakowie, w poniedziałek, 1 sierpnia, grupa 38 rowerzystów odważnie wyruszyła w daleką podróż. Każdy z nich trzymał w ręku duchową pochodnię Bożego Miłosierdzia, prosząc o nie dla świata we wspólnej wyprawowej intencji. Start tego maratonu odbył się w Kokotku na Śląsku.
Tradycyjnie wydarzenie pożegnalne rozpoczęło się Mszą św. o godz. 5.00. Dlaczego tak wcześnie? Otóż o tej porze wstawać będą codziennie przez najbliższe 8 tygodni uczestnicy „Misji JuT – Ostatnie Okrążenie”. W Eucharystii uczestniczyło 8 kapłanów, w tym o. Antoni Bochm OMI – prowincjał Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, zaś przewodniczył ks. bp senior Jan Wieczorek. W swojej homilii nie mógł nie nawiązać do słów Papieża Franciszka. Wspomniał też, nawiązując do przesłania wyprawy, że „miarą miłości jest miłość bez miary” i takiej postawy życzył uczestnikom. Po Mszy św. plenerowe śniadanie, ostatnie wywiady, tkliwe pożegnania i w drogę. Najpierw na wschód...
Ciekawe, czy gdy św. Jan Paweł II mówił w 2002 r. w Łagiewnikach o rozniecaniu iskry Bożego Miłosierdzia, przewidział, że pewnego dnia grupa odważnych polskich katolików wyruszy w intencji Bożego Miłosierdzia dla świata w 8000-kilometrową podróż dookoła Morza Czarnego? Styl wypraw NINIWA Team znany jest już dobrze w kolarskim świecie. Bez samochodu technicznego, z pełnym bagażem, bez zaplanowanych noclegów i minimum 150 km dziennie. Organizatorzy, Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej i Stowarzyszenie Młodzieżowe NINIWA, w tym roku jednak zaskakują. Ma to być ostatnia – jubileuszowa wyprawa. Wstępny plan podróży do starotestamentowej Niniwy nie mógł zostać zrealizowany z powodu wojny w Iraku, jednak pętla prowadząca przez 15 krajów może być równie wymagająca fizycznie, a i wątków społeczno-politycznych tu nie zabraknie. Podróż przez rozdartą wojną Ukrainę, naznaczone niepokojem obszary Gruzji, niestabilne tereny wschodniej Turcji, czy wymieszane etnicznie Bałkany dostarczy niejednej okazji, by nieść ludziom świadectwo Bożego Miłosierdzia.
– Choć nie wiedzieliśmy, co powie dwa dni temu w Brzegach Papież Franciszek, już od miesięcy planowaliśmy tę wyprawę – mówi w dzień pożegnania o. Tomasz Maniura OMI, kierownik wyprawy. – Nie chcemy być tym kanapowym pokoleniem, przed którym przestrzegał Papież. Wiemy dobrze, że trzeba wstać i nieść swój entuzjazm i świadectwo wiary na cały świat. My robimy to na rowerach i wydaje mi się, że Papieżowi ta forma przypadłaby do gustu – uśmiecha się o. Tomasz.
Rowerzyści powrócą do Kokotka 25 września. Przez ten czas codziennie można śledzić ich poczynania na stronie www.niniwateam.pl. W tym roku po raz pierwszy także w języku angielskim!

