logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Szczególne znaczenie Wielkiego Postu

Czwartek, 2 marca 2017 (10:24)

Wielki Post pomaga nam pozbyć się idolatrii – podkreślił ks. abp Henryk Hoser. W Środę Popielcową biskup warszawsko-praski przewodniczył wieczorem uroczystej Mszy św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na Pradze.

W homilii ks. abp Hoser przestrzegł przed pokusą pogaństwa, tłumacząc, że czas Wielkiego Postu jest szansą na przemianę serca i stylu życia.

– Podobnie jak naród wybrany wędrował czterdzieści lat przez pustynię, by pozbyć się pokus pogaństwa i wejść do Ziemi Obiecanej, tak też my potrzebujemy tych czterdziestu dni Wielkiego Postu, by poznać swoje wnętrze i pozbyć się z niego naszych bożków, czyli tego, co zajęło miejsce Boga, tego, co nam Go przysłania. W miarę bowiem jak się oddalmy od Jezusa, oddajemy się różnym idolatriom – zauważył kaznodzieja.

Podkreślił, że ważnym punktem odniesienia jest „dziesięć przykazań”, które definiują zarówno prawa Boga w ludzkiej społeczności, jak i prawa każdego człowieka.

– To są „Słowa Życia”, bo przestrzegając ich, zmierzamy w kierunku pełni nie tylko tu, na ziemi, ale również i po śmierci – stwierdził duchowny.

Ostrzegł jednocześnie przed zgubnymi skutkami zanegowania Dekalogu.

– Dziś nie tylko odrzucamy pierwsze trzy przykazania odnoszące się do samego Stwórcy, ale również i kolejne, a więc: Zapominamy o konieczności czci ojca i matki; Zabijamy; Cudzołożymy; Kradniemy; Kłamiemy; Składamy fałszywe przyrzeczenia i przysięgi; Składamy fałszywe świadectwa; Pożądamy to, co stanowi cudzą własność, włącznie ze współmałżonkami – wymieniał ks. abp Hoser, ubolewając, że „nowy kodeks noepogaństwa”, który nas otacza, narasta niczym porywająca fala.

Biskup warszawsko-praski nawiązał również do biblijnej sceny kuszenia Jezusa na pustyni. Zwrócił uwagę, że tym, co pozwoliło Chrystusowi odeprzeć ataki szatana, była głęboka relacja z Ojcem.

– Jeżeli Bóg zamieszkuje w naszym sercu, jeżeli poprzez pokutę nieustannie odnawiamy Jego obraz w sobie, to wówczas mamy moralną siłą powiedzieć, jak Jezus: „Idź precz, szatanie” – powiedział duchowny.

Podkreślił, że prawdziwe nawrócenie dokonuje się na poziomie ludzkiego serca, a nie jedynie poprzez zewnętrzne gesty.

– To tam, we wnętrzu nas rodzą się decyzje – zwrócił uwagę ks. abp Hoser.

Zaznaczył, że świadectwo życia ma stanowić napomnieniem dla innych.

– Naszym ostatecznym celem jest bowiem świętość, a więc komunia z Bogiem – przypomniał.

Nawiązując do obrzędu posypania głów popiołem, ks. abp Hoser powiedział, że bez Boga człowiek jest jedynie prochem.

– Z Nim jesteśmy jak On, a więc mamy życie wieczne, mamy pełnię człowieczeństwa. Z Bogiem jesteśmy szlachetni i użyteczni dla innych, kochamy ich, jesteśmy również im wierni – mówił kaznodzieja.

Dodał, że relacja z Chrystusem pozwala człowiekowi odnajdywać sens życia bez względu na to, w jakiej sytuacji się znajduje.

– Niech zatem praktyki pokutne takie jak modlitwa, post i jałmużna pomogą nam spotkać się z Bogiem – życzył wiernym biskup warszawsko-praski.

Na zakończenie zachęcił do skorzystania z inicjatywy kościołów stacyjnych, która w stolicy odbywa się już po raz trzeci.

RS, KAI

NaszDziennik.pl