logo
logo

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Rycerze Niepokalanej w Łagiewnikach

Sobota, 27 maja 2017 (20:41)

Pod hasłem „Z Maryją do źródeł miłosierdzia” w sobotę do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach pielgrzymowało Rycerstwo Niepokalanej diecezji tarnowskiej. Do sanktuarium zostały wprowadzone relikwie św. Maksymiliana M. Kolbego.

Pielgrzymka Rycerstwa Niepokalanej rozpoczęła się w samo południe modlitwą „Regina Caeli” i modlitwą różańcową. Rycerze Niepokalanej wysłuchali prelekcji ks. dr. Bogdana Zbroi „Z Maryją do źródeł Miłosierdzia”.

Pątnicy wzięli udział w Godzinie Miłosierdzia, a po niej w uroczystej procesji do sanktuarium zostały wprowadzone relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Na początku Eucharystii za ten niezwykły dar franciszkanom podziękował ks. dr Franciszek Ślusraczyk, rektor sanktuarium.

– To wielka radość, że wśród apostołów Bożego Miłosierdzia: świętej Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II znalazł się dzisiaj wspaniały, odważny rycerz Niepokalanej – św. Maksymilian Maria Kolbe w swoich relikwiach. Pragnę wyrazić ogromną wdzięczność dla całego zakonu Ojców Franciszkanów, wraz z ojcem prowincjałem za przekazanie tego cennego, byśmy za jego wstawiennictwem doświadczali pomocy, błogosławieństwa, siły, a także odwagi do wyznawania wiary nie tylko ustami, ale całym życiem, postępowaniem, świadectwem prawdziwie chrześcijańskiego życia – mówił kustosz sanktuarium. 

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając. Kustosz honorowy sanktuarium w Łagiewnikach przypomniał słowa św. Maksymiliana, który mówił, że „stopień miłości mierzy się stopniem ofiary”.

– On tę miłość do Boga i do człowieka przypieczętował męczeńską śmiercią w obozie w Auschwitz – podkreślił i dodał: – I oto dzisiaj przybył w swojej relikwii do tej świątyni, stając obok św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II. Stał się wymownym świadkiem Bożego Miłosierdzia.

Ks. bp Zając mówił, że św. Maksymilian już sto lat temu bardzo realnie widział zagrożenia dla chrześcijaństwa.

– Poznał działania masonerii i podjął wyraźny trud, by założyć Rycerstwo Niepokalanej. Miał jednak świadomość że ludzkie plany są zawodne. Potrzeba Bożej Mocy, by móc je zrealizować – mówił, wskazując, że to Matka Boża może być dla nas przewodnikiem i prowadzić nas do źródleł miłosierdzia.

– Ona potrzebuje jednak współpracowników i tego podjął się właśnie św. Maksymilian. Sam tą drogą odważnie szedł – powiedział kaznodzieja, zachęcając jednocześnie, by wędrować w życiu śladami Rycerzy Niepokalanej: św. Maksymiliana i św. Jana Pawła II. 

Pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa. W 2017 roku Rycerstwo Niepokalanej obchodzi jubileusz stulecia założenia przez św. Maksymiliana.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl