logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Lewacy nie umieją uszanować ludzkiego życia

Piątek, 15 grudnia 2017 (12:20)

Lewacy nie umieją uszanować ludzkiego życia. Ich ideologie, niekiedy krzykliwe i związane z przemocą fizyczną i medialną, zwyciężają. Większość potulnie spuszcza głowy i przyjmuje „politykę strusia”. A przecież chodzi tu o ludzkie życie – mówił ks. abp Marek Jędraszewski w czwartkowy wieczór podczas „Dialogów u św. Anny”, odnosząc się do oprotestowania konferencji nt. obrony życia przez zwolenników Partii Razem. W jego ocenie, mamy do czynienia z dyktaturą mniejszości.

Spotkanie w kolegiacie św. Anny dotyczyło troski o rodzinę we współczesnych czasach. Ksiądz abp Jędraszewski został zapytany, co sądzi na temat oprotestowania przez lewicową Partię Razem konferencji „Etyka w medycynie – Prawo dziecka do życia”, która miała odbyć się 13 grudnia w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu, a która została odwołana przez dyrektora szpitala prof. Krzysztofa Federka oraz prorektora UJ ds. Collegium Medicum.

Zdaniem księdza arcybiskupa, argument, że konferencja i ewentualne pikiety przeciwników mogłyby zakłócić normalną pracę szpitala, nie jest poważny. Metropolita krakowski przypomniał, że w tej placówce przez dłuższy czas odbywał się strajk rezydentów, który nie spowodował zagrożenia dla funkcjonowania szpitala i był szeroko relacjonowany przez media.

W jego ocenie, szczególnie niebezpieczne jest to, że podniesiono zarzut przeciwko naukowości dochodzenia do konieczności obrony życia dzieci nienarodzonych. – Jest dla mnie rzeczą przejmującą, że protest ośmiuset osób związanych z Partią Razem zaowocował taką decyzją władz, oraz to, że partia ta, o charakterze jak najbardziej lewackim, ogłasza na portalach społecznościach swój tryumf – podkreślił ksiądz arcybiskup. Jak dodał, w konferencji mieli wziąć udział wybitni naukowcy, wskazujący, że w okresie prenatalnym można leczyć różne choroby i zagrożenia życia, dlatego są to problemy naukowe. – Mamy do czynienia z tym, co wielokrotnie piętnował Benedykt XVI – z dyktaturą mniejszości oraz z lękiem tych, którzy ponoszą odpowiedzialność za życie społeczne i uczelniane przed wzięciem odpowiedzialności wobec ideologii lewackiej – tłumaczył, dodając, że nie ma ona nic wspólnego z nauką, a częstokroć jest nauce przeciwna.

– Lewacy nie umieją uszanować ludzkiego życia. Ich ideologie, niekiedy krzykliwe i związane z przemocą fizyczną i medialną, zwyciężają. Większość potulnie spuszcza głowy w dół i przyjmuje „politykę strusia”. A przecież chodzi tu o ludzkie życie – stwierdził. – Nie ma większego kryterium człowieczeństwa niż solidarność i nieobojętność na los istot, których życie jest zagrożone. Jeśli umywa się od tego ręce, to powtarza się gest Piłata – podkreślił ks. abp Jędraszewski.

 

RS, PAP

NaszDziennik.pl