logo
logo

orędzie fatimskie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Lekcja dla polityków

Piątek, 9 lutego 2018 (02:48)

Jaki jest najniebezpieczniejszy polityk dla Polski?

Naród nie wygra sporu o życie, pamięć historyczną czy edukację, dopóki polityka polska nie wyzwoli się z pęt ateistycznych ideologii – wskazał ks. prof. Tadeusz Guz. Wybitny filozof i wykładowca KUL jest duchowym przewodnikiem trwającej w Fatimie pielgrzymki z Polski. W trakcie debaty po jednej z nauk rekolekcyjnych uczestnicy spotkania wskazywali na mroki ideologii ateizmu i materializmu, która dotyka wiele obszarów polskiego życia, na czele z edukacją i prawodawstwem.

Wtedy padło dramatyczne pytanie ks. prof. Guza: „Co z objawień fatimskich dotarło do ducha polskiego?”. Jak zaznaczył duchowy przewodnik pielgrzymki, o ile możemy powiedzieć, że w sferze religijnej dzieje się wiele rzeczy dobrych, które podtrzymują wierność objawieniom fatimskim (modlitwa różańcowa, szerzenie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca), o tyle w sferze rozumu i ducha nie pielęgnujemy prawd, które w Fatimie ukazała Matka Boża: że Bóg, Niebo i piekło istnieją. W ten sposób pozbawiamy naszą religijność racjonalności.

W swej znakomitej analizie ks. prof. Tadeusz Guz zaznaczył, że jeśli chcemy zrozumieć istotę Fatimy, musimy zrozumieć pierwszorzędną prawdę, że ponieważ pochodzimy od Boga, każde nasze działanie – w sferze prywatnej i publicznej – powinno być z uzgodnione z wolą Bożą. – Jaki jest zatem najniebezpieczniejszy polityk dla Polski? Wbrew pozorom nie marksista, ale ten, który deklaruje wyznanie rzymskokatolickie, a jednocześnie z żelazną konsekwencją twierdzi, że Pan Bóg i polityka w konkretnym działaniu politycznym nie mają nic wspólnego – argumentował ks. prof. Guz. I dodał, że postawa dzieci fatimskich jest uniwersytetem dla każdego polskiego posła i senatora, szkołą dla polskich władz, ponieważ w prostocie przyjęły one orędzie Maryi o istnieniu Boga, a w następstwie wiernie realizowały Jego wolę w swoim życiu, choć wiązało się to z ogromem cierpienia.

– Nawiązując poważnie do przesłania fatimskiego, powinniśmy dokonać deateizacji i dematerializacji polskiego systemu edukacji – alarmował ks. prof. Guz. Dodał, że kolejną palącą kwestią jest wprowadzenie pełnej ochrony życia i przywrócenie prawa naturalnego jako fundamentu polskiego prawodawstwa.

– Dziś cała nauka polska i polska szkoła kwestionuje istnienie Boga, nie wyjaśnia także systemowo, kim jest człowiek, co ma znaczący wpływ na kształt katolicyzmu kolejnych pokoleń Polaków, który może ulegać spłyceniu i ograniczać się do sentymentalizmu – wskazywał ks. prof. Guz.

Prostym wnioskiem diagnozy wybitnego filozofa była konstatacja, że w państwie opartym na rozumie i wolnym od ideologii pierwsze pojawienie się określenia „polskie obozy śmierci” powinno wywołać bicie na alarm, tymczasem polskie władze przez dziesięciolecia nie podejmowały adekwatnych działań. Wolny rozum nie oskarża, ale odważnie zadaje innym pytania, docieka prawdy, broniąc w ten sposób swojego stanowiska. Tylko tak obronimy polską rację stanu.

– Oczekujemy od polityków, którzy określają się jako katolicy, jednoznaczności, szczerości, stanięcia w prawdzie, a często z niewiadomych dla nas przyczyn unikają oni prawdy, zaczynają kombinować, paktować ze złem, a my chcemy jednoznaczności – wskazuje pani Małgorzata, uczestniczka pielgrzymki z diecezji bydgoskiej.

Stawiajmy na Różaniec!

Polska w sferze ducha ma przed sobą olbrzymią pracę do wykonania, ale na tej drodze nie jesteśmy sami, ratunkiem jest dla nas to, co ofiarowała nam Maryja w Fatimie: wezwanie do nabożeństwa pierwszych sobót ku czci Jej Niepokalanego Serca i Różaniec.

„Moje Niepokalane Serce będzie Twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do Boga” – powiedziała do Łucji Matka Najświętsza, co jest prawdą dla każdego z nas. Pochylając się nad treścią pierwszego objawienia, w którym Maryja prosi pastuszków o modlitwę na różańcu, ks. prof. Guz wskazał na wielkość tej modlitwy. – W modlitwie różańcowej dokonuje się zespolenie się naszego życia z łaską Bożą. Różaniec jest pośrednikiem między „genetyką ziemską” a niebiańską, w pigułce ukazuje nam on życie Boga i w pigułce ukazuje życie człowieka. Inne modlitwy nie mają tej struktury, w której architektura naszego ziemskiego bytu jednoczy się w sposób nierozerwalny z architekturą bytu niebiańskiego. Przy takim zjednoczeniu przepływ łaski dokonuje się w sposób niezakłócony – tłumaczył fatimskim pątnikom ks. prof. Tadeusz Guz. Prośba Matki Bożej Fatimskiej o codzienne odmawianie Różańca to zachęta do tego, żeby wszystko, co stanowi o naszym człowieczeństwie w wymiarze osobistym, społecznym i państwowym, rozumieć w świetle Pana Boga. – Porusza mnie to wezwanie Księdza Profesora do bycia człowiekiem różańcowym, który jest tak zespolony z Bogiem, że tej przyjaźni różańcowej nic nie rozerwie na wieki. Jeszcze ze śp. Anatolem Kaszczukiem jeździłam na kongresy różańcowe, należę do Krucjaty Różańcowej, mam głębokie przekonanie, że Różaniec uratuje świat – mówi „Naszemu Dziennikowi” pani Anna z Warszawy.

Wczoraj pielgrzymi z Fatimy udali się także do wioski Aljustrel, gdzie zwiedzali miejsca związane z życiem fatimskich pastuszków i prosili ich o wstawiennictwo, bo tylko Polacy Boży i maryjni ocalą Naród i Ojczyznę, państwo i Kościół.

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

Beata Falkowska Fatima

Nasz Dziennik