W homilii ks. kard. Dziwisz mówił o tym, że we współczesnym świecie żywą Ewangelią był Jan Paweł II. Zapytał, co możemy wyczytać z księgi życia Jana Pawła II – księgi zamkniętej 2 kwietnia 2005 roku, a jednocześnie księgi otwartej dla Kościoła i świata, zwłaszcza od jego beatyfikacji i kanonizacji.
– W centrum jego życia był Bóg, którego imieniem i twarzą było i jest imię oraz twarz Jezusa Chrystusa. Karol Wojtyła na Nim, jak na skale, budował gmach swego życia. On poszedł za Nauczycielem z Nazaretu, tak jak poszli pierwsi uczniowie znad Jeziora Galilejskiego, a w ślad za nimi niezliczona rzesza uczniów we wszystkich pokoleniach i narodach. Jan Paweł II podejmował zadania, które mu ostatecznie przekazywał Zmartwychwstały Pan, obarczał go coraz większą odpowiedzialnością. W tej pasterskiej służbie realizował swoją świętość, żyjąc dla Jezusa i dla sprawy, dla której Syn Boży przyszedł na ziemię – mówił i dodawał, że z księgi życia Jana Pawła II wyczytujemy i poznajemy jego postawę wobec człowieka, każdego człowieka, odkupionego najdroższą Krwią Zbawiciela. – Była to postawa szacunku i gotowości służby. Jan Paweł II był przekonany, że to człowiek jest drogą Kościoła i dlatego mobilizował nieustannie Kościół do służby człowiekowi. Mobilizował do troski o każde poczęte i bezbronne życie. Mobilizował do ofiarnego duszpasterstwa młodzieży i rodzin, do troski o chorych, niepełnosprawnych i starszych. To tylko kilka przykładów i sektorów, które obejmował swoją pasterską troską – zaznaczył.
Były metropolita krakowski mówił dalej, że z księgi życia Jana Pawła II wyczytujemy jego wielką miłość do Kościoła. – Nie do Kościoła idealnego, którego nie ma, ale do Kościoła ludzi słabych i grzesznych, ludzi nawracających się, powracających na drogi wskazane w Ewangelii. Jan Paweł II kierował mądrze i cierpliwie wielką wspólnotą Kościoła bardzo zróżnicowanego, mówiącego różnymi językami, wyrażającego wiarę w kontekście różnych kultur i tradycji. W jego pasterskim sercu było miejsce dla wszystkich. On wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie wiary chrześcijańskiej. On zachęcał nas, byśmy wpatrując się w oblicze Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata, wypływali na głębię wiary, nadziei i miłości i stawali się zaczynem dobra w naszym niespokojnym świecie – podkreślił.
Jak mówił kaznodzieja, z księgi życia Jana Pawła II wyczytujemy jego odpowiedzialność za losy świata. – Był realistą. Widział w świecie dobro i zło. Dostrzegał egoizm, napięcia i konflikty. Szukał kontaktu ze wszystkimi, zwłaszcza z odpowiedzialnymi za losy narodów, nie zawsze kierującymi się tymi samymi wartościami i motywacjami, co on. Gromadził przywódców wielkich religii świata i zapraszał do modlitwy o pokój. Nie ulega wątpliwości, że wniósł decydujący wkład w wyzwolenie narodów Europy Środkowo-Wschodniej z kajdan totalitarnego systemu – mówił.
Kończąc homilię, ks. kard. Dziwisz dziękował Panu Bogu za świętego Pasterza, będącego darem dla Kościoła i świata – darem dla każdej i każdego z nas. – Każdy z nas ma swoją drogę miłości i służby, zgodnie z osobistym powołaniem, zgodnie z talentami, jakie otrzymaliśmy od Stwórcy. Wczytując się w księgę życia św. Jana Pawła II, inspirujmy się jego zrealizowanym do końca pragnieniem uczynienia z siebie daru dla innych i ostatecznie dla Boga. Niech nas w tym umacnia Zmartwychwstały Chrystus, byśmy głosili radość Jego Ewangelii wszystkim, których spotykamy na drogach naszego życia – powiedział.

