logo
logo

Modlitwa

Zdjęcie: / -

Dni łaski

Wtorek, 3 lipca 2018 (04:00)

By czerpać ze źródła łask, którymi chce nas obdarować Pan Bóg, Kościół daje nam szczególne narzędzia. Już jutro zapoczątkowane zostaną cztery szczególne dni, w tym miesiącu następujące po sobie: pierwsza środa, czwartek, piątek i sobota. Nabożeństwa z nimi związane to skarbiec darów, które obiecało Niebo.

Nie zawsze te szczególne dni miesiąca układają się w jednym tygodniu. Czasami miesiąc rozpoczyna się np. w piątek, a na pierwszą środę i czwartek musimy czekać prawie kolejny tydzień.

– Zwróćmy uwagę, że dwa z tych dni są skoncentrowane na Chrystusie. W pierwszy czwartek i piątek uświadamiamy sobie, że to On jest Zbawicielem, Odkupicielem, jedynym Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi – mówi o. dr Szczepan Praśkiewicz OCD, konsultor Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. – Ale po tych dwóch dniach przychodzi kolej na oddanie czci Jego Matce, Jej Niepokalanemu Sercu. Bo bez „fiat”, bez „tak” Maryi, nie byłoby zbawienia, odkupienia. Dzięki Jej współpracy z Bożą łaską otrzymaliśmy Chrystusa Zbawiciela, który ustanowił sakramenty, m.in. Eucharystię, Najświętszy Sakrament, które wzięły początek z Jego przebitego boku, z Jego przebitego Serca, o czym przypominamy sobie w pierwszy piątek – podkreśla karmelita.

Cześć dla św. Józefa

Pojawia się też kolejny wątek, dzięki któremu można mówić o pewnej triadzie, że nie tylko Jezus i Maryja przyjmują cześć, ale i św. Józef, który odegrał wielką rolę w historii zbawienia jako przybrany Ojciec Jezusa, jako Ten, który zapewnił Mu opiekę od dnia narodzin, poprzez ucieczkę do Egiptu, życie w Nazarecie. – Dlatego jest czymś bardzo wymownym, że środa jest tym dniem Jemu poświęconym i że przesłania Adama Człowieka ukazują, że to Matka Najświętsza prosi, abyśmy celebrowali to nabożeństwo pierwszych śród miesiąca, oddając cześć Przeczystemu Sercu św. Józefa. Ale środa zawsze była w Kościele dniem czci św. Józefa. – zaznacza o. dr Praśkiewicz. – Z teologicznego punktu widzenia wydaje się to bardzo poprawne i wymowne, zwłaszcza w sensie duszpasterskim – akcentuje.

Wpatrzeni w Najwyższego Kapłana

W pierwszy czwartek miesiąca nasz wzrok kierujemy w stronę Wieczernika i tajemnicy ustanowienia Eucharystii. – Dlatego modlimy się za kapłanów, o ich uświęcenie oraz o nowe powołania. Sytuacja apostolstwa zależy przecież od świętości kapłanów – mówi ks. Józef Gaweł SCJ.

Trwając przy Jezusie Eucharystycznym, oddając Jemu nasze serca, prosimy Go, by stworzył je na nowo, zastanawiając się także nad własnym powołaniem i jego wypełnianiem w codziennym życiu.

Wynagradzając Bożemu Sercu

Do odprawienia pierwszych piątków zachęcane są zwłaszcza dzieci po przyjęciu Pierwszej Komunii Świętej. Ale o tym wyjątkowym dniu łaski nie mogą zapomnieć także dorośli katolicy. Wśród 12 obietnic Serca Bożego przekazanych św. Małgorzacie Marii Alacoque jest ta specjalna łaska, że kto pobożnie odprawi 9 pierwszych piątków miesiąca, ten nie umrze w stanie grzechu, bez pojednania z Panem Bogiem.

Czy Polacy korzystają z łask związanych z tymi dniami? – Już kiedyś czytałem wypowiedź jednego z alumnów, że to, jak wygląda pierwszy piątek w parafii, zależy od kapłanów. Są parafie, gdzie pierwszy piątek przeżywany jest jak dzień świąteczny, a są takie, w których zapomina się o nim, zbyt mało podkreślając jego znaczenie – zauważa ks. Józef Gaweł. Dodaje, że pobożne przeżywanie tego dnia, na adoracji Chrystusa Eucharystycznego, jest dla wszystkich, zwłaszcza dla młodych, bardzo wielką pomocą w nawiązaniu przyjaźni z Jezusem Chrystusem, pogłębiania jej, trwania w Chrystusie.

– Podkreślam nieraz to, co powiedział Papież Benedykt XVI, że ewangelizować, przekazywać wiarę młodemu człowiekowi to przede wszystkim prowadzić go do przyjaźni z Chrystusem. Im więcej jest zjednoczenia, kontaktu z Chrystusem Eucharystycznym, tym bardziej ta przyjaźń pogłębia się, umacnia – podkreśla ks. Gaweł. Warto dodać, że w wielu parafiach w tych dniach są podejmowane różne inicjatywy, np. pierwszy piątek dla małżonków w archidiecezji krakowskiej, w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

– Pamiętajmy, że wielka obietnica jest ustawicznym przygotowywaniem się do nawrócenia. Na skutek braku ćwiczenia się na tej drodze duchowości w ciągu naszego życia może nam zabraknąć sił do wykonywania tego ostatniego kroku. Siła atlety powstaje dzięki codziennym ćwiczeniom – wskazuje sercanin.

Odpowiedzieć na orędzie z Fatimy

W 101. rocznicę objawień fatimskich, a przede wszystkim w 1. rocznicę poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Matki Bożej trzeba przypomnieć sobie wezwanie polskich biskupów sprzed roku, abyśmy nie byli biernymi, ale czynnymi uczestnikami orędzia fatimskiego. A jesteśmy nimi wówczas, gdy wypełniamy to orędzie poprzez praktykowanie pierwszych sobót miesiąca.

– Maryja zaprasza nas do bardzo konkretnego przeżywania tego dnia, prosi nas o bardzo konkretne rzeczy, podjęcie określonych aktów, z bardzo konkretną intencją, która jest najważniejszym elementem pierwszej soboty – mówi ks. dr Krzysztof Czapla SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem. Przypomina, że z intencją wynagradzającą Niepokalanemu Sercu Maryi mamy przystąpić do spowiedzi, odmówić jedną część Różańca, przeprowadzić 15-minutową medytację o jednej lub wszystkich tajemnicach, rozważając nie tylko to, co Maryja widziała, w czym uczestniczyła, ale właśnie to, co przeżywała jako kobieta, matka, jako człowiek, co działo się wówczas w Jej Niepokalanym Sercu. Oraz przyjąć Komunię św. w intencji wynagradzającej, by pocieszyć Niepokalane Serce Maryi, zatroskane o nasze zbawienie.

– Kiedy przeżywamy rocznicę aktu poświęcenia naszej Ojczyzny, w roku, kiedy Kościół ogłosił Krzeptówki sanktuarium narodowym, przypominając, jak ważna jest treść orędzia fatimskiego, my jako Polacy jesteśmy szczególnie wezwani, właśnie w 100. rocznicę odzyskania niepodległości, by odpowiedzieć na wezwanie Maryi. Czcigodny Sługa Boży ks. kard. August Hlond powiedział, że to orędzie jest dla nas nadzieją, bo są ciemne chmury nad Polską, wrogowie znów wyciągają rękę po naszą Ojczyznę. Gdy po ludzku wydaje się, że nie ma nadziei, to właśnie jest nadzieja – Niepokalana i Jej orędzie z Fatimy – podkreśla ks. Czapla. – Różne są zakusy przeciwników naszej Ojczyzny i katolickiej wiary, dlatego może w tym roku warto sięgnąć bardziej dynamicznie po te dary, które daje nam nie człowiek, tylko Bóg przez Maryję w Fatimie – apeluje kapłan.

Przeżywając te szczególne dni łask, nabieramy zwyczaju, by każdy miesiąc rozpoczynać od sakramentu pokuty i Eucharystii. I to nas pogłębia duchowo, oczyszcza i pomaga prowadzić głębsze życie religijne.

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

Monika M. Zając

Nasz Dziennik