Nawiązując do jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, kaznodzieja przypomniał, że dzień 15 sierpnia 1920 roku głęboko wpisał się nie tylko w historię naszej Ojczyzny. – To był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń – podkreślał ks. abp Depo. Zauważył, że „nie wszyscy chcą uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia, były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków broniących po wielu latach zaborów odzyskanej Ojczyzny”.
– Prawda o pięknym człowieczeństwie Matki Zbawiciela za łaską Boga niech stanie się dla nas, dla naszego pokolenia i przyszłych pokoleń nowym tchnieniem Ducha Świętego w budowaniu utraconej jedności ludzi tworzących w kraju i poza granicami Najjaśniejszą Rzeczpospolitą – mówił kaznodzieja. – Prośmy o tchnienie Ducha Świętego – dodawał. – Dzisiaj chodzi o zwycięstwo moralne prawdy i miłości, a w takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba że ktoś czuje się pokonamy poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów – wołał ks. abp Depo. Zauważył, iż „bardzo boleśnie powróciły ostatnio wypowiedzi, że w Polsce Konstytucja ma iść przed Ewangelią”.
Przypomniał, że senat Argentyny odrzucił niedawno ustawę wprowadzającą aborcję na życzenie, a Episkopat tego kraju podziękował politykom „za tę odważną decyzję, że każde i całe życie jest ważne”. – Idźmy za tym przykładem na polu zmagań w Polsce „Zatrzymaj aborcję”, bo przyszłość Polski zależy od tego, czy nasze prawo będzie miało źródło w Bogu czy powołując się na procedury prawne będzie otwarte tolerancyjnie na zło i śmierć.
– Przeżywając wraz z całym Kościołem uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, uwielbiamy wielkie zwycięstwo miłości Chrystusa w Jego Matce, Maryi – podkreślał ks. abp Depo. – Wniebowzięcie Maryi pokazuje nam, jak wielkie są rozmiary zwycięskiej miłości Chrystusa nad grzechem i śmiercią – dodał.
– Maryja jest w chwale, cały zatem człowiek, po dramacie grzechu pierworodnego, owej pierwszej samowystarczalności życia poza Bogiem, cudownie został odnowiony właśnie w Maryi Niepokalanie Poczętej i dziś Wniebowziętej – wskazał kaznodzieja.
W dalszej części homilii arcybiskup zachęcał: – Nie poprzestawajmy tylko na podziwianiu Maryi w Jej zawierzeniu Bogu i Jej chwalebnym wniebowzięciu, wywyższeniu jako osoby bardzo od nas odległej. Mamy nie tylko patrzeć i podziwiać Jej los, ale doświadczać tego, czego Chrystus w swojej miłości miłosiernej pragnie także dla nas, dla naszego ostatecznego przeznaczenia, byśmy przez wiarę z Nim zjednoczeni żyli w prawdzie i nie tracili Jego łaski w naszych osobistych i wspólnotowych powołaniach. Tu bowiem chodzi o Miłość, która wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje. Tu chodzi o łaskę Boga, która nigdy się nie wyczerpie.
Sumie odpustowej o godz. 11.00 przewodniczył na jasnogórskim szczycie ks. abp Salvatore Pennacchio. Nuncjusz apostolski w Polsce przekazał pozdrowienia od Papieża Franciszka wszystkim wiernym, a szczególnie tym, którzy pielgrzymowali do Domu Matki Bożej. – Cieszę się, że dziś wszystkim tu zgromadzonym mogę przekazać błogosławieństwo w imieniu Papieża Franciszka i poprosić was o modlitwę w intencjach Ojca Świętego – powiedział po polsku ks. abp Pennacchio.

