logo
logo
zdjęcie

Tak, byłem na ”klerze”…

Środa, 31 października 2018 (15:42)

W piątkowe popołudnie (19 października) na jednej z przemyskich ulic zagadnął mnie młody człowiek, prosząc o głos w wyborach samorządowych i z nutką sarkazmu zapytał: „Czy ksiądz był na »Klerze«?”. Tak, byłem – odpowiedziałem – i to na dwóch seansach: wieczorowym o 18.30 i nocnym o 22.30, ale nie w Przemyślu, tylko w Częstochowie.

„Dlaczego w Częstochowie i kiedy?” – dopytywał z coraz większym zainteresowaniem mój rozmówca. W sobotę, 6 października br., na Jasnej Górze – doprecyzowałem. „Jak to na Jasnej Górze?” – zapytał zbulwersowany. Niech pan uważnie posłucha, poprosiłem i rozpocząłem swoją relację z „filmu” – w sobotę, 6 października, ponad cztery tysiące maturzystów z archidiecezji przemyskiej wraz
z nauczycielami i katechetami pielgrzymowało na Jasną Górę (w dwóch turach). Pierwsza grupa rozpoczęła celebrację pielgrzymki w Godzinie Miłosierdzia Bożego (15.00), a wieczorny seans „kleru” miał miejsce w bazylice jasnogórskiej o godz. 18.30. Wielka świątynia po brzegi wypełniona młodzieżą maturalną i nauczycielami,
a w prezbiterium kler – ponad 50 księży odprawiających Mszę św. pod przewodnictwem ks. abp. Adama Szala. Podczas Eucharystii można było zauważyć niewidzialną nić przyjaźni rozciągającą się pomiędzy klerem w prezbiterium a rozmodlonymi maturzystami zebranymi w bazylice. Podobnie było w czasie nocnego „seansu” o godz. 22.30. Jasnogórska świątynia pełna młodzieży, nauczycieli i wychowawców, a w prezbiterium kler – 50 księży wraz z metropolitą przemyskim sprawujących Mszę św. w intencji maturzystów.

Również i tamtej nocy pomiędzy maturzystami a duszpasterzami można było dostrzec niewidzialną nić przyjaźni, subtelnie tkaną przez katechetyczne i duszpasterskie towarzyszenie młodym na drogach ich intelektualnego i duchowego wzrastania...

Mój adwersarz uważnie wysłuchał „filmowej” recenzji i już nawet nie próbował jej komentować, choć ponownie zapytał: „Czy ksiądz zagłosuje na mnie?”. Raz jeszcze usłyszał stanowcze: nie!, wszak pomiędzy naszymi światami – moim ciemnogrodzkim, a jego nowoczesnym – gołym okiem widać było poszarpane i pozrywane nici… fundamentalnych wartości.

Ks. Tadeusz Biały z Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu, duszpasterz młodzieży archidiecezji przemyskiej

NaszDziennik.pl