– Istnieje wielka potrzeba nieustannego rozkrzewiania kultu Matki Bożej Niepokalanej – mówi „Naszemu Dziennikowi” Teresa Michałek, prezes Fundacji Niepokalanej.
– Cudowny Medalik jest jednym z darów Matki Bożej. Warto przypomnieć, że został on wybity na bezpośrednią prośbę Maryi. Ona obiecała, że każdy, kto będzie go nosił z wiarą, otrzyma wiele łask – podkreśla.
– Niepokalana otwiera nasze serca na Boga – mówił podczas homilii o. Piotr Maria Lenart OFMConv, członek rady Fundacji Niepokalanej, redaktor naczelny „Rycerza Niepokalanej” w latach 2001-2016.
Kaznodzieja, przypominając św. Maksymiliana, wskazywał, że noszenie na piersi Cudownego Medalika jest znakiem poddania swojej woli Najświętszej Maryi Pannie. Założyciel Niepokalanowa traktował to bardzo poważnie: twierdził, że niewola to za mało. Należy stać się narzędziem realizującym wyłącznie wolę Maryi i Jej Syna.
Liturgia, podczas której dokonano poświęcenia Cudownych Medalików, była ubogacona pięknymi znakami. Obok medalików, które trafią do Czytelników „Naszego Dziennika”, przed ołtarzem w kaplicy, w której Msze św. sprawował polski męczennik, znajdowały się relikwie św. Maksymiliana i figura Matki Bożej, która przed wojną stała na biurku w jego celi.
Galeria zdjęć TUTAJ.

