logo
logo

Czas wyboru

Sobota, 1 grudnia 2018 (19:14)

Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – przypomniał ks. abp Andrzej Dzięga podczas dziękczynnej Mszy św. w 27. rocznicę powstania Radia Maryja. Dodał, że zabijanie polskich serc – serc dzieci – to zabijanie Polski.

 

„Trzeba się od Maryi uczyć czystości serca. Uczcijcie więc tajemnicę Jej serca, nawracajcie się, wchodźcie na Bożą drogę. Dzisiejszy świat stoi na granicy szaleństwa, a w wielu aspektach nawet ją przekroczył. Świat został postawiony na granicy szaleństwa przez nielicznych, ale mocarnych” – mówił w homilii metropolita szczecińsko-kamieński.

Kaznodzieja sprecyzował, że mówimy o szaleństwie, bo „ciągle narasta zgiełk i wrzask kłamstw nad jeszcze większymi kłamstwami”.

„Bóg jest miłością – cały jest sercem. Jest Panem – dlatego wobec tych, którzy uznają go za Pana, może okazać miłosierdzie. Patrzy i czeka” – wskazywał ks. abp Dzięga. Powiedział, że tylko ludzie serca będą na wieczność z Bogiem i będą szczęśliwi.

Metropolita przywołał Jano-Pawłową przestrogę, że naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości.

„Słyszycie to, politycy polscy? Państwo, które świadomie pozwala na zabijanie własnych dzieci, jest państwem bez przyszłości. Gdy serce woła, to zawsze woła o dziś, o już. Kochani politycy polscy, nie patrzcie na daleki świat, który stoi na granicy szaleństwa. Miejcie serce” – apelował metropolita szczecińsko-kamieński. 

„Nie czekaj, siostro i bracie, patrz w serce. Dzisiaj jeszcze jest czas wyboru. Dalej będzie albo-albo: albo po Bożemu albo bezbożnie” – podkreślił ks. abp Dzięga. 

RP, PAP

Aktualizacja 5 grudnia 2018 (12:53)

NaszDziennik.pl