logo
logo

Łk 2,16-21

Zdjęcie: / Domena publiczna

Ewangelia

Wtorek, 1 stycznia 2019 (10:24)

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.

Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.

Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.


Rozważanie

 

Imię Jezus

Bibliści naliczyli blisko dwieście tytułów (w Starym i Nowym Testamencie) odnoszących się do Syna Bożego, odzwierciedlających Jego naturę, posłannictwo itd. Trudno je wszystkie wymienić: Chrystus, Emmanuel, Słowo, Syn Boży, Syn Dawida, Syn Człowieczy, Światłość świata, Książę Pokoju, Dobry Pasterz, Baranek Boży itd. Pośród nich jednak imię Jezus zawsze miało zasadnicze znaczenie – zostało Mu nadane przez samego Ojca jako imię własne w chwili zwiastowania (Łk 1,26-31). Święty Łukasz przypomina, że to samo polecenie otrzymał również św. Józef (1,20-21). Dostaliśmy je w darze również my – jako oręż, „miecz obosieczny” do walki ze złym duchem, ratunek w chwili zwątpienia i pokus, nadzieja, gdy grzech odbiera nam sens wszystkiego. Jest fundamentem, na którym powinno opierać się wszelkie nasze budowanie.

Apostoł Narodów pisał do Filipian: „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezus zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych” (Flp 1,8-10). Na szczególną uwagę zasługuje fragment z Listu do Rzymian: „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie”.

Dziś imię „Jezus” często pada w żartach, przekleństwach. Wypowiadane jest bez należytego szacunku, wiary. A przecież jest w nim moc! To coś więcej niż tylko dźwięk głosek! „O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje” – nauczał sam Zbawiciel (J 16,23). Warto się nad tym dziś zastanowić. „Rozważyć w swoim sercu” – jak Maryja – i zachować na kolejne dni. By w szaroburej rzeczywistości zbyt szybko nie zapomnieć, dla Kogo i po co tu jesteśmy.

 

ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik