logo
logo

EDUKACJA

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Szkoła z religią

Czwartek, 10 stycznia 2019 (03:00)

Lekcje religii w polskiej szkole odbywają się na mocy przepisów Konstytucji, konkordatu i ustawy o systemie oświaty, a katecheci wykonują pracę niezbędną do integralnego formowania charakterów. Wobec wielu przekłamań na ten temat głos zabrała Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

 

– Lekcja religii jest bardzo potrzebna w szkołach – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. bp Ignacy Dec, ordynariusz świdnicki, przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich. – Na katechezę składa się zarówno wiedza, jak i formacja charakteru. Jest to istotny element edukacji, od którego zależy integralny rozwój człowieka. Szkoła ma nie tylko przekazywać wiedzę, ale i kształtować osobowość, w czym szczególną rolę odgrywa właśnie lekcja religii – podkreśla.

Atak lewicy

Lewica podważa zasadność prowadzenia lekcji religii w polskich szkołach. Formułowany bywa nawet zarzut o braku podstawy prawnej w ich funkcjonowaniu: „ich prowadzenie jest wyłączone spod nadzoru kuratoryjnego i realizowane są tam programy, które nie są ani zatwierdzane, ani kontrolowane przez władze publiczne – chociaż są przez nie finansowane” – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy dotyczącej rozdziału Kościoła od państwa opublikowanej przez Barbarę Nowacką.

– Lekcje religii w polskiej szkole odbywają się na mocy przepisów Konstytucji, konkordatu i ustawy o systemie oświaty. Nauczyciele religii są pracownikami szkoły i podlegają takim samym rygorom co inni nauczyciele, a około 87 proc. rodziców wyraziło wolę, aby ich dzieci uczestniczyły w lekcjach religii – komentuje sprawę ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy KEP.

Kościołowi katolickiemu zarzuca się także, że lekcje religii „nie mają obecnie wiele wspólnego z nauką i rozwojem intelektualnym” i że ich charakter jest „czysto konfesyjny”. Zarzuty te odpiera w specjalnym komunikacie Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. „Religia jest przedmiotem szkolnym o charakterze konfesyjnym, prowadzić go mogą w systemie oświaty publicznej wszystkie prawnie zarejestrowane w Polsce Kościoły i związki wyznaniowe, nie tylko Kościół katolicki obrządku łacińskiego. Z możliwości tej korzysta ponad 20 podmiotów” – przypomina w treści komunikatu ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik, koordynator Biura Programowania Katechezy przy Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Zaznacza także, że dyrektorzy placówek prowadzą nadzór pedagogiczny nad nauczaniem religii i etyki, w zakresie metodyki nauczania i zgodności z programem.

Wiara i rozum

– Katecheta jest pracownikiem szkoły na tych samych zasadach co nauczyciele innych przedmiotów. Uczestniczą w radach pedagogicznych, wykonują wszystkie dyspozycje wydane przez dyrektora, biorą taki sam udział w życiu szkoły i przede wszystkim nauczają – mówi Ireneusz, nauczyciel religii w dwóch warszawskich szkołach. – W narracji środowisk atakujących obecność religii w szkole widać, że chodzi tu o walkę z Kościołem, który reprezentują katecheci, i z wiarą w Boga, o którym prawdę przybliżają uczniom – wnioskuje.

„Konfesyjność lekcji religii oznacza, że Kościoły i związki wyznaniowe biorą odpowiedzialność za kwestie merytoryczne, kierowanie odpowiednich osób do nauczania religii, spełniających wymogi kwalifikacyjne ustalone w porozumieniu z Ministrem Edukacji Narodowej. Wymogi te odpowiadają standardom, jakie obowiązują nauczycieli innych przedmiotów” – zaznacza koordynator Biura Programowania Katechezy przy Komisji Wychowania Katolickiego KEP. – Tak jak pisał św. Jan Paweł II, człowiek wznosi się do Boga na skrzydłach rozumu i wiary. Oba te elementy są istotne. Edukacja oparta wyłącznie na wiedzy o świecie, a pomijająca moralność, wartości, takie jak prawda, dobro i piękno, powodować będzie dysharmonię w rozwoju młodych ludzi – odnosi się do problemu ks. bp Ignacy Dec. – Człowieka nie hodujemy, ale wychowujemy, dlatego powinniśmy zadbać, by powiększaniu zasobu wiedzy towarzyszyło kształcenie postaw opartych na chrześcijańskiej moralności. Zagwarantowany przez to wzrost doskonałości pozwoli młodzieży w sposób odpowiedzialny wejść w dorosłość – podkreśla.

Ksiądz biskup wskazuje, że religia jest przedmiotem, który pomaga korzystać z wiedzy zdobywanej na innych lekcjach. – O tym mówił św. Jan Paweł II, gdy podkreślał, że rozum i wiara powinny być połączone, one mogą sobie wzajemnie służyć i się wspierać. Ojciec Święty uwrażliwiał nas, że błędne jest budowanie wrogości i antagonizmu pomiędzy nauką i religią – akcentuje przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich.

Krzysztof Gajkowski

Nasz Dziennik