logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Źródło Bożej łaski

Piątek, 19 kwietnia 2019 (00:15)

Ewangelista Starego Testamentu, prorok Izajasz jakże plastycznie opisał cierpienia Sługi Bożego, ukazując ich związek z grzechami ludzi: „wszyscy pobłądzili jak owce... a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich... za grzechy ludu został zbity na śmierć” (Iz 53,6.8).

Z kolei św. Jan Ewangelista w czytanej w Wielki Piątek męce Pana naszego Jezusa Chrystusa ukazuje nam wypełnienie się tego, o czym mówiły Pisma o Mesjaszu.

Święty Jan ukazuje do granic umęczonego, wyszydzonego Jezusa jako tego, który z krzyża przemawia do nas, niby z najwspanialszej katedry, wisi na nim niby na królewskim tronie. On ukrzyżowany Król. Ten, któremu nie tak dawno jeszcze tłumy śpiewały: Hosanna. Jakże przedziwny to Król, bo i Jego królestwo jest zupełnie wyjątkowe.

Słyszeliśmy, że Jezus, zapytany przez Piłata: „Czy Ty jesteś królem”, zdecydowanie i jednoznacznie odpowiada: „Tak, jestem królem”. Ale zaraz dodaje: „Królestwo moje nie jest z tego świata... Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37).

Ostatecznie Jezus – Król zostaje skazany na ukrzyżowanie. Człowiek podniósł rękę na Boga, włożył na Jego ramiona drzewo hańby, poprowadził Go na wzgórze Kalwarii, przybił do krzyża i zadał ostatnie cierpienia.

Można tutaj postawić pytanie: dlaczego Jezus zgodził się na to? Dlaczego przyjął tę karę, podjął okrutne męki i śmierć, ubiczowanie i krzyż? Wyjaśnia nam to prorok Izajasz: „Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwignął nasze boleści [...] Był przybity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy” (Iż 53,4-5). A więc to wszystko dla nas i dla naszego zbawienia.

Wielki Piątek jest dniem, w którym spłynęła na świat dobroć Boga. To dzień, w którym ukazała się miłość miłosierna Boga i od tego momentu jest ona dla nas dostępna. Od tej chwili zostało udostępnione źródło Bożej łaski. Kalwaria to zatem nie tylko miejsce ludzkiej złośliwości, ale przede wszystkim jest to miejsce ogromnej miłości Boga.

Dlatego też patrząc na krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, musimy uczyć się miłości i dobroci dla każdego człowieka. Krzyż ma nam przypominać o tych naszych braciach i siostrach żyjących wśród nas, a którzy są tak jak Chrystus na krzyżu załamani, zmiażdżeni, ubodzy, uciskani, chorzy i prześladowani. 

+Adam Bałabuch

 

Ks. bp Adam Bałabuch

Biskup pomocniczy diecezji świdnickiej Przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski

NaszDziennik.pl