W homilii ks. bp Grzegorz Olszowski podkreślał, że rodzina jest szkołą miłości. – Tęsknimy za dobrą rodziną. Okazuje się – jak to potwierdzają liczne badania empiryczne – że młodzi ludzie mają w zdecydowanej większości marzenia o szczęściu rodzinnym wprost pokrywające się z chrześcijańską wizją rodziny – powiedział celebrans.
Wskazywał, że szczęście człowieka, piękno ludzkiego życia, piękność szlachetnych charakterów w sposób decydujący zależy od piękna życia rodzinnego.
Ksiądz biskup Grzegorz Olszowski akcentował, że rodzina jest wartością znaną we wszystkich kulturach. – Historia uczy nas, że upadek znanych kultur i cywilizacji był związany z sukcesywną degradacją rodziny i życia duchowego. Sprawy rodziny to sprawy „być albo nie być człowieka” – stwierdził hierarcha.
Zaznaczył, że na Śląsku od lat znane jest hasło „Niedziela Boża i nasza”. – Jak się okazuje, i dziś to hasło jest aktualne, bo niedziela jest zagrożona także w kontekście rodziny. A może dzisiaj także do tego hasła trzeba dodać inne, bo trzeba nam bronić wartości rodzinnych i dobitnie wołać „Rodzina Boża i nasza” – wołał kaznodzieja.
Zachęcał wiernych, aby byli świadkami rodziny i jej wartości. – Bądźmy takimi świadkami jak św. Józef – otaczając opieką rodziny i życie ludzkie. Głosząc tak jak apostołowie prawdę Ewangelii, że coś jest nazwane złem, bo przynosi szkodę rodzinie, coś jest dobrem, bo dobro ubogaca i uszczęśliwia. Przede wszystkim mamy podejmować trud przemiany własnego życia. Tylko świat uczynimy lepszym, rodzinę uczynimy lepszą, jeśli sami będziemy podejmować trud osobistego nawrócenia – wskazał biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.
Kaznodzieja podkreślił, że św. Józef jest milczącym świadkiem wiary i dowodem na to, że milcząc, można przemawiać i świadczyć. – Niech św. Józef uczy nas słuchania Boga bardziej niż ludzi i otwartości na Bożego Ducha, abyśmy byli dobrymi narzędziami w ręku Boga – mówił ks. bp Olszowski.
Pod koniec Mszy św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w kaliskiej bazylice zawierzyli św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.
W swoim przemówieniu biskup kaliski Edward Janiak podziękował biskupom, kapłanom, a przede wszystkim pielgrzymom z Polski i diecezji kaliskiej za wspólną modlitwę w intencji rodzin i obrony życia.
Uroczystość była okazją do złożenia życzeń imieninowych pierwszemu biskupowi kaliskiemu Stanisławowi Napierale.
W imieniu o. dr. Tadeusza Rydzyka wiernych pozdrowił o. Dawid Wilczyński, który prosił zgromadzonych, aby upraszali u św. Józefa opiekę nad Ojczyzną. – Dzisiaj przybywamy do Narodowego Sanktuarium św. Józefa, by prosić go, aby orędował za nami, abyśmy w pierwszej kolejności budowali wspólnotę z Bogiem, a następnie byśmy budowali wszelką inną wspólnotę na Bogu – powiedział kapłan.
Wcześniej konferencję wygłosili ks. Marcin Załężny, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu, i ks. Waldemar Graczyk, referent ds. powołań kapłańskich diecezji kaliskiej. Duchowni podkreślali, jak ważną rolę w życiu młodego człowieka odgrywa rodzina i parafia w odkrywaniu jego powołania. Świadectwem na temat odkrycia głosu Boga w swoim sercu podzielił się też diakon Tomasz Dytfeld. Rozmowę z gośćmi prowadził ks. prałat Leszek Szkopek.
Mszy św. przewodniczył ks. bp Grzegorz Olszowski, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy Łukasz Buzun, biskup senior Stanisław Napierała, biskup senior Teofil Wilski, kilkudziesięciu kapłanów, wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów mikstackiego, czermińskiego i dobrzyckiego, oraz pielgrzymi z całej Polski.
Spotkanie transmitowane było przez Telewizję Trwam, Radio Maryja i Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej.

