logo
logo

Społeczeństwo

Popieranie zachowań sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi nie przystoi ludziom wierzącym, zwraca uwagę ks. bp Ignacy Dec Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Zdrada prawdy

Czwartek, 9 maja 2019 (03:21)

Akty homoseksualne są grzechem. Negowanie tej prawdy to zdrada nauczania Kościoła

Profanacja wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej dokonana najpierw w Płocku, a potem w wielu innych miejscach, to próba zastraszania Kościoła, aby przestał nazywać akty homoseksualne grzechem. Stąd wpisanie tęczy – symbolu ruchu LGBT – w aureolę Jasnogórskiej Ikony jest jawnym i czytelnym aktem zbezczeszczenia wizerunku Matki Bożej. Niestety, nie tylko lewackie ośrodki sprzyjające lobby homoseksualnemu, ale także osoby określające się jako katolicy próbują to negować.

Przedstawiciele m.in. takich środowisk, jak „Więź”, Znak, KIK, wystosowali list do Konferencji Episkopatu Polski, w którym zmianę aureoli na tęczową na Jasnogórskiej Ikonie określają jedynie „rzekomą profanacją”. Pouczają księży biskupów, w jaki sposób powinni się zachować w konkretnych sytuacjach.

– Przedłuża się niechlubna tradycja, która była zauważalna w Polsce powojennej. Wówczas mieliśmy takie ośrodki myśli katolickiej, reprezentowane przez laikat, które mieniły się katolickimi, a promowały ideologię komunistyczną. Dziś, jak widzimy, również niektóre „katolickie” ośrodki wpisują się w popieranie zachowań sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi – wskazuje ks. bp Ignacy Dec, przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP.

Dlatego komentując dla „Naszego Dziennika” treść listu, ordynariusz świdnicki zdecydowanie podkreśla, że stanowisko reprezentowane w liście jest z pozoru katolickie. – Osoby pod nim podpisane pouczają biskupów, ale mają też swoją interpretację profanacji – tłumaczy. Kompetentnym podmiotem do oceny, co jest profanacją, są pasterze Kościoła, którzy przestrzegają Kodeksu Prawa Kanonicznego. Profanacja to zbezczeszczenie, znieważenie m.in. świętych wizerunków otaczanych powszechnie czcią. Zatem całkowicie mija się z prawdą opinia, że nie jest profanacją umieszczenie na obrazie Matki Bożej Częstochowskiej sześciokolorowej tęczy, która jest symbolem ruchu LGBT, czyli osób praktykujących niemoralne czyny sprzeczne z nauczaniem Kościoła. – Środowiska te kwestionują chrześcijańską wizję człowieka i w gruncie rzeczy nauczanie o grzeszności czynów homoseksualnych – tłumaczy ks. bp Dec. Ojcowie Paulini z Jasnej Góry zapraszają na rozpoczętą wczoraj ekspiacyjną dziewięciodniową modlitwę różańcową, która będzie trwać w duchowej stolicy Polski.

W liście otwartym, który opublikował portal kwartalnika „Więź”, grupa katolików wystąpiła też przeciw ściganiu przez policję autorki wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej z aureolą w kolorach tęczy. Oprócz krytyki organów państwa, które przecież mają obowiązek egzekwowania prawa chroniącego uczucia religijne obywateli, dostało się również biskupom.

Odnosi się do tego ordynariusz świdnicki. – Biskupi zawsze starają się wsłuchiwać w głos świeckich, temu służą m.in. diecezjalne rady parafialne, spotkania z wiernymi. Jednak w przypadku tego listu mamy do czynienia z praktyką pouczania biskupów, czyli tak naprawdę kolejną próbą podważenia autorytetu. Celem uderzenia w pasterza jest zawsze rozproszenie owiec – przypomina ks. bp Ignacy Dec.

Symbol ruchu LGBT

Autorzy opublikowanego przez portal kwartalnika „Więź” pisma stwierdzają też, że ich zdaniem wpisanie tęczy w Ikonę Matki Bożej „nie jest obrazą uczuć religijnych, gdyż tęcza nie jest symbolem uwłaczającym”.

Duszpasterz rodzin i kulturoznawca ks. Sławomir Kostrzewa podkreśla, że na całym świecie sześciokolorowa tęcza jest symbolem ruchu LGBT i jako taki ten symbol został użyty do sprofanowania obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej.

– Sygnatariusze listu, nieudolnie udowadniając, że nie ma mowy o profanacji w tym konkretnym akcie, gdyż – według ich opinii – symbol tęczy może nieść różne znaczenia, urągają inteligencji i wrażliwości wielu katolików. Warto, by przypomnieli sobie, że jakakolwiek ingerencja w obrazy, takie jak wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej, która odbyłaby się bez wiedzy i zgody władz kościelnych, jest co najmniej nadużyciem, a często – profanacją – zwraca uwagę ks. Kostrzewa.

Przypomina ponadto, że tęcza jako symbol ruchu LGBT jest dla katolików symbolem zepsucia, degeneracji moralnej, grzechu, wielokrotnie piętnowanego na kartach Pisma Świętego. – Umieszczenie symbolu tęczy na obrazie Matki Bożej bezsprzecznie obraża uczucia religijne katolików. Kościół naucza przez dogmat o Niepokalanym Poczęciu, że Matka Boża była całkowicie wolna od wszelkich grzechów. Umieszczenie symbolu moralnej degeneracji na Jej wizerunku w wyjątkowo prymitywny i chamski sposób wykpiwa tę prawdę – mówi ks. Kostrzewa. – Autorzy listu, bagatelizując jawny i czytelny akt profanacji i obrazy uczuć religijnych wielu osób na świecie, kompromitują się, dając, nie po raz pierwszy, popis ignorancji i dowód nadużycia, ilekroć używają przymiotnika „katolicki” dla określenia środowisk, z których się wywodzą – dodaje.

Poruszeni aktami profanacji wizerunku Matki Bożej są też młodzi katolicy w Polsce. – Mnie osobiście jako młodemu człowiekowi jest bardzo przykro, że Kościół jest atakowany, i to poprzez uderzenie w Matkę. Matka w kulturze polskiej to jedna z największych świętości: matka Ojczyzna, matka rodzona, Matka Boża, która jest matką chrześcijan, katolików, Kościoła – zaznacza Patryk Czech, przewodniczący Prezydium KR KSM.

Wyjaśnia też, że opinie środowisk, które wypowiadają się, iż symbol tęczy nie jest znakiem profanacji, są przekłamane.

– Młody człowiek, gdy patrzy na tęczę, to utożsamia to z ruchem LGBT, to jest pierwsze skojarzenie. Zatem jest to bardzo czytelne odniesienie do tych środowisk, których zachowania są totalnie sprzeczne z moralnością chrześcijańską, na której straży stoi Maryja – przekonuje Patryk Czech.

Przewodniczący KSM zwraca uwagę na pokorną i milczącą postawę Maryi w przeciwieństwie do krzykliwej i prowokującej postawy tych, którzy Ją obrażają. – Matka Boża proponuje nam Jezusa. Środowiska, które uderzają w Maryję, chcą krzykiem narzucić swoje demoralizujące postawy – ocenia Patryk Czech.

Ekspiacja

Do podjęcia modlitwy wynagradzającej Bogu i Matce Najświętszej za profanacje obrazu Matki Bożej wezwali polscy biskupi. Od wczoraj przez dziewięć kolejnych dni na Jasnej Górze trwa modlitwa ekspiacyjna.

– 8 maja, w uroczystość św. Stanisława BM, głównego patrona Polski, podjęta została na Jasnej Górze dziewięciodniowa modlitwa różańcowa ekspiacyjna za czyny znieważania wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, które w ostatnim czasie dokonały się w naszej Ojczyźnie. Codzienny Różaniec o godz. 16.00, po Mszy św. o godz. 15.30, w kaplicy Cudownego Obrazu przez dziewięć dni ofiarujemy jako modlitwę przebłagalną. Jest to wyraz bólu i smutku, jaki dotyka naszych serc w związku z tymi wydarzeniami, modlimy się też za sprawców tych czynów – mówi o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

Małgorzata Bochenek

Nasz Dziennik