logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: Biuro Prasowe Jasnej Góry, Mariola Ścisłowska/ -

Pomagajmy duszom

Niedziela, 9 czerwca 2019 (20:24)

Cierpiące w czyśćcu dusze zmarłych czekają na naszą pomoc. W ich intencji za wstawiennictwem Maryi Matki Miłosierdzia na Jasnej Górze w nocy z soboty na niedzielę trwał modlitewny szturm.

Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym po raz drugi w drugą sobotę czerwca pielgrzymowało na Jasną Górę. W tym roku spotkanie przypadło w wigilię Zesłania Ducha Świętego. 

Pielgrzymkę z modlitwą w intencji dusz czyśćcowych rozpoczęła Msza św., której w bazylice jasnogórskiej przewodniczył i homilię wygłosił ks. Jan Babik, kanclerz kurii siedleckiej. Kapłan od wielu lat współpracuje ze Zgromadzeniem Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. To właśnie przy tym zgromadzeniu od ponad 30 lat działa Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym.

– Jako apostołowie wiary w nieśmiertelność duszy, możliwość oczyszczenia po śmierci, zmartwychwstanie i życie wieczne realizujemy tę misję na różne sposoby. Najpierw poprzez mówienie o czyśćcu, o tym, że on jest, że istnieje, że są w nim zmarli, którzy cierpią, wypłacając się Bożej sprawiedliwości, czekając na Niebo, ale również czekając na naszą pomoc – Kościoła pielgrzymującego na ziemi – bo oni nic dla siebie już zrobić nie mogą – podkreślał w homilii ks. Jan Babik, mówiąc o wyjątkowej misji Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym.

Jak zaznaczył, o tym, jak bardzo cierpią dusze w czyśćcu z powodu tęsknoty za Bogiem, wiemy m.in. z relacji św. Siostry Faustyny.

– Źródłem ich tęsknoty i bólu jest także żal za grzechy, za zaniedbania, za zmarnowane tutaj, na ziemi, łaski i głos sumienia, za niewykorzystywane okazje do czynienia dobra, a także świadomość, że popełnione zło, m.in. dany zły przykład, brak religijnego wychowania dzieci, demoralizacja, nadal przynoszą zgubne owoce – mówił w homilii.

By oglądali Boga

– Największym zadaniem naszego apostolstwa jest niesienie pomocy duszom czyśćcowym, jest sprawianie, by jak najszybciej mogły oglądać Boże oblicze w Niebie, dzięki naszemu duchowemu wysiłkowi – tłumaczył.

Te zadania należy realizować poprzez modlitwę, udział w Mszy św., zamawianie Mszy św. w intencji zmarłych, ofiarowanie za nich Komunii Świętej, umartwienia, dobre uczynki, odpusty.

Pielgrzymka zgromadziła około tysiąca osób, które razem  z Siostrami Wspomożycielkami w czasie nocnego czuwania pragnęły przez wstawiennictwo Matki Bożej Miłosierdzia torować duszom zmarłym drogę do Nieba. Przybyli członkowie APDC z różnych stron Polski, ale także z Białorusi i Łotwy. 

Ponowili złożone przed rokiem zawierzenie Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym Matce Bożej. Akt zawierzenia odczytała s. Anna Czajkowska WDC, odpowiedzialna za APDC.

Formacja i czuwanie dla dusz

Konferencje formacyjne wygłosił o. Grzegorz Filipiuk OFMCap.  W pogłębionej refleksji tłumaczył, że każdą rzecz, będąc w stanie łaski uświęcającej, powinniśmy ofiarować przez ręce naszej Matki – Matki Bożej Miłosierdzia – za dusze, aby wydobywać je z czyśćca.  Jak zaznaczył, członkowie APDC powinni też pomagać ludziom żyjącym – współczesnemu człowiekowi, który odrzuca Boga i Jego dar – wejścia na drogę nawrócenia, podjęcia pokuty. Jako wzór takiego działania wskazał przykład bł. Honorata Koźmińskiego, założyciela m.in. Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych.

Nocne czuwanie pokutne skoncentrowane na darze dla dusz w czyśćcu cierpiących rozpoczęli w kaplicy Cudownego Obrazu po Apelu Jasnogórskim.

Młodzi myślą o czyśćcu

Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym liczy blisko 30 tys. członków w Polsce i poza granicami naszej Ojczyzny.

– W tym apostolstwie mamy też część młodzieżową – Młodzieżowe Dzieło Pomocy dla Czyśćca – MDPC. Młodzi dwa razy w roku spotykają się na rekolekcjach w domu naszego zgromadzenia w Sulejówku. Najbliższe rekolekcje odbędą się w terminie od 9 do 13 lipca. Serdecznie zapraszamy nie tylko osoby należące do młodzieżowego dzieła, ale także młodych, którzy są zainteresowani tematyką czyśćca – zachęca do udziału s. Anna Pękowska WDC, odpowiedzialna z ramienia zgromadzenia za MDPC.

Wydawać by się mogło, że ludzie młodzi nie modlą się za zmarłych, ale to nie jest prawda.

– Przyjeżdżając na rekolekcje, dzielą się tym, w jaki sposób odkrywają drogę pomocy duszom czyśćcowym. Na przykład ludzie młodzi, którzy uprawiają sport, ofiarowują duszom swój wysiłek. Szukają różnych możliwości pomocy im i przede wszystkim odkrywają sens swojego życia. Chcą być potrzebni, widzą, że w życiu młodego człowieka nie ma czasu na nudę, bo zawsze jest coś, co można ofiarować za zmarłych, czy to trud, czy radość, czy cierpienie – podkreśla Anna Pękowska.

Z potrzeby serca

Należący do apostolstwa przyjechali w kilkudziesięciu zorganizowanych grupach, bardzo wiele osób przybyło na pielgrzymkę także indywidualnie. Zapytani o cel ich obecności, podkreślali, że gdyby każdy miał świadomość, jak bardzo dusze czyśćcowe potrzebują pomocy, to zrobiłby wszystko, aby ulżyć im w cierpieniu.

We wspólnocie APDC od 11 lat jest pani Ewa z Dobrego Miasta.

– Każdą naszą radość, cierpienie, problemy możemy oddawać Jezusowi za dusze w czyśćcu cierpiące. One nie mają innego ratunku, tylko w nas mają nadzieję, bo same już nie mogą sobie pomagać – podkreśla pani Ewa. Jak zaznacza, każdego dnia pragnie pomagać duszom, ale również od nich doświadcza pomocy. – Dusze naprawdę pomagają – przekonuje.

W apostolstwie jest około roku pani Halina z Nowego Sącza, modli się za dusze czyśćcowe z potrzeby serca, również obecność na pielgrzymce, to wynik wewnętrznej potrzeby kierowanej natchnieniem Ducha Świętego. 

Przed kilku laty Daniel z Łodzi, pragnąc pogłębić relację z Panem Bogiem, szukając różnych modlitw, aby prosić o łaski dla siebie, natrafił na modlitwę św. Gertrudy, która uwalnia 1000 dusz z czyśćca. – Ta modlitwa od tamtego czasu towarzyszy mi każdego dnia. Jakiś czas temu zostaliśmy wraz z żoną zachęceni do włączenia się w Apostolat Pomocy Duszom Czyśćcowym. Zapisaliśmy się. Na otrzymanej broszurce była informacja o pielgrzymce na Jasną Górę. Czułem, że musimy wziąć w niej udział, ofiarować swój czas i trud dla dusz – mówi Daniel, który w pielgrzymce uczestniczył wraz z żoną Zofią.

Świadectwo

Przejmujące świadectwo o tym, jak modlitwa za dusze czyśćcowe przywróciła sens i cel życia po śmierci dziecka, o prowadzeniu w wierze przez Pana Boga, złożyła pani Urszula z Otwocka.

– Jestem mężatką i mamą dwójki dzieci, mam 23-letnią córkę i syna, którego Bóg powołał do siebie w wieku 26 lat. Dziś mówię powołał, a jeszcze niedawno mówiłam, że Bóg mi go zabrał – rozpoczęła świadectwo.

Jak opowiadała, jej syn umierał półtora roku na raka żołądka. Był kapitanem drużyny piłki nożnej, bez nałogów, wysportowany. I nagle niespodziewanie przyszła choroba. Doświadczanie jego choroby i śmierci było ogromnym, nie do opisania cierpieniem i pytaniem dlaczego. Po śmierci syna pani Urszula przestała się uśmiechać, wszystko wydawało się jej bez sensu.

– 18 maja ubiegłego roku były urodziny mojego syna, miałby 28 lat. Urodził się w 70. rocznicę urodzin Ojca Świętego, dlatego miał na imię Paweł. Wtedy usłyszałam wewnętrznie głos mojego syna. Mówił: „Poproście moją mamę, ona wam pomoże” – opowiadała.

Przez cały dzień słyszała te słowa, nie wiedziała, o co chodzi. W końcu zapytała: „Synu, ja nie wiem, o co chodzi, komu mam pomóc, co mam zrobić?”.

Sens życia

– I usłyszałam wewnętrznie jego głos: „Mama, czy ty bardzo za mną tęsknisz, czy bardzo cierpisz?”. Odpowiedziałam: „Synu nie ma większego cierpienia i większej tęsknoty, czuję, jak miecz przebija moje serce, jest to tak wielki ból, że czuję go fizycznie. Ból ogromny, nie do wytrzymania i ta ogromna tęsknota”. A on mi odpowiedział: „A dusze w czyśćcu cierpią tysiąc razy bardziej niż ty, mama”. A potem zapytał: „Czy ty, mama, cieszyłabyś się, gdybyś mnie teraz zobaczyła, gdybym wrócił i był teraz z tobą?”. Odpowiedziałam: „Synu, nie byłoby większego szczęścia i większej radości, to byłoby niewyobrażalne szczęście”. A on mi odpowiedział: „A dusze w czyśćcu cierpiące cieszą się tysiąc razy bardziej ze spotkania z Bogiem, niż gdybyś ty, mama, cieszyła się ze spotkania ze mną” – relacjonowała duchowe doświadczenie sprzed roku.

Bardzo przeżyła tę wewnętrzną rozmowę z synem, zrozumiała, że ma pomóc duszom czyśćcowym.

– Bóg wskazał mi cel, odnalazłam sens mojego życia–  mówiła. Zaczęła modlić się w intencji dusz w czyśćcu cierpiących, zamawiać za nie Msze św., za nie ofiaruje cały swój ból i cierpienie. Włączyła się też w Apostolat Pomocy Duszom Czyśćcowym.

Deklaracja włączenia w ten szczególny apostolat jest dostępna na stronie www.apdc.wspomozycielki.pl. Prośbę o materiały można też kierować: listownie na adres Centrum APDC, ul. Oleńki 9, 42-226 Częstochowa; telefonicznie +48 600 831 552 lub poprzez e-mail: adpc@wp.pl.

 

 

   

 

Małgorzata Bochenek

NaszDziennik.pl