logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Silni wiarą

Wtorek, 2 lipca 2019 (21:40)

„Pani Gietrzwałdzka Matką Świętej Nadziei” – pod tym hasłem pielgrzymi z Łomianek przemierzają polskie drogi, by pokłonić się w warmińskim sanktuarium Królowej Polski.

 

– Idziemy, bo pragniemy, by Polacy na nowo otworzyli się na orędzie Matki Bożej, które dała nam w Gietrzwałdzie – mówi „Naszemu Dziennikowi” Urszula Strynowicz, organizator pielgrzymki i krajowy koordynator Wspólnot Nieustającego Różańca Świętego. – Modlimy się, by pomimo ataku, jaki jest obecnie wymierzony w rodzinę, ona przetrwała i była silna – podkreśla.

Intencji ogólnej towarzyszą intencje szczegółowe każdego dnia. – Dziś jest intencja o trzeźwość i uwolnienie od wszelkich nałogów. Jutro będziemy się modlić za parlamentarzystów, by w Polsce było chronione każde życie od poczęcia do naturalnej śmierci. W sobotę zakończymy pielgrzymkę intencją o uświęcenie duchowieństwa – wyjaśnia Urszula Strynowicz.

Pielgrzymkę prowadzi pallotyn ks. Marek Jaraszek. – Towarzyszy nam także intencja wynagrodzenia za profanacje, jakich doświadczył w naszym kraju wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. To nas mobilizuje, widać to nawet po młodzieży, która razem z nami z dużym zaangażowaniem włącza się w Różaniec. Nie możemy pozwolić na wyrugowanie radości z chrześcijaństwa, musimy przebłagać Matkę Bożą, by ożywiała nasze serca i wiarę – mówi kapłan.

Ksiądz Marek Jaraszek wspomina, że Gietrzwałd odkrył, będąc kapelanem żołnierzy w Bartoszycach. – Od tamtej pory to miejsce jest w moim sercu i gdy zostałem zaproszony przez świeckich do poprowadzenia pieszej pielgrzymki przez nich organizowanej, nie mogłem odmówić. Idziemy z różańcem, chcemy odpowiedzieć Maryi na wezwanie, które skierowała do Polaków. Modlimy się za Ojczyznę, by była wierna swojej Królowej i by Ona miała nas w swej pieczy. W tej Ojczyźnie szczególnie bliska jest nam sprawa rodzin, by umocnione miłością Matki Niebieskiej rozwijały się ku Bożej chwale – wskazuje.

Kapłan zauważa, że pielgrzymce towarzyszy podziw Bożego stworzenia i Bożej Opatrzności. Piękny lipcowy czas i najdłuższe dni w roku dodają entuzjazmu i pomagają pokonać zmęczenie i słabości.

Piątnicy dotrą do sanktuarium w Gietrzwałdzie 6 lipca. Miejsce znane jest dzięki objawieniom Matki Bożej w 1877 r. Maryja ukazywała się wówczas trzynastoletniej Justynie Szafryńskiej i dwunastoletniej Barbarze Samulowskiej.

– Przed laty, w 1984 roku, wybrałem Matkę Bożą Gietrzwałdzką na swoją Patronkę. Byłem pod ogromnym wpływem mojego pierwszego tam pobytu. Gdy dowiedziałem się o pielgrzymce pieszej z Łomianek, uznałem, że jest to właściwy sposób, by Ją uczcić, potraktowałem to jak wyzwanie.  Nie mogłem nie iść. W Gietrzwałdzie ujęło mnie przesłanie skierowane również w Fatimie i Lourdes. Matka Boża, mówiąc po polsku, zaapelowała szczególnie do mężczyzn o odpowiedzialność i trzeźwość. Przesłanie jest ciągle aktualne i jest wielka potrzeba, by je upowszechnić – mówi nam Stanisław z parafii św. Łukasza Ewangelisty w Bydgoszczy.

Co roku w pielgrzymce idzie około 100 osób. Każdego dnia pątnicy odmawiają Różaniec.

– Od kilku lat jesteśmy z żoną w Gietrzwałdzie przynajmniej dwa razy do roku. Matka Boża Gietrzwałdzka koi rany, wielokrotnie tego doświadczyliśmy w rodzinie. Jej trzeba zawierzyć i zaufać, by życie układało się po Bożemu. Jako historyka szczególnie ujmuje mnie to, że Matka Boża w Gietrzwałdzie, wówczas w zaborze pruskim, mówiła po polsku. Wypowiedziane wtedy przez Nią słowa nie straciły nic na aktualności. Podczas zaborów wiara uratowała nasz Naród. Podobnie było w okresie komunizmu. I dziś jest tak samo. Potrzebujemy wiary, bo od niej zależy nasza tożsamość – stwierdza Sławomir z parafii św. Józefa Oblubieńca na warszawskim Ursusie.

– Od kilku lat czułam już wewnętrzne przynaglenie, by pójść do Maryi. Z wielką radością w tym roku podjęłam trud pielgrzymowania. Z pomocą Bożą idę do przodu. Niosę intencję swojej rodziny, miłość i zgodę małżeńską – daje świadectwo Iwona z parafii Maryi Matki Kościoła w Sulejówku.

Krzysztof Gajkowski

NaszDziennik.pl