– Przypatrując się współczesnemu światu, z niepokojem dostrzegamy, że nie rozumie on i dlatego nie ceni sobie świętości, która jest obecnością Boga pośród ludzi – kontynuował ks. abp Depo. Przypomniał, że Benedykt XVI na zakończenie synodu w 2012 r. wskazał na „pilną potrzebę spotkania się z Chrystusem, który pomoże nam na nowo otworzyć oczy i wskazać drogę”. – Gdzie osłabło światło wiary, gdzie ludzie oddalili się od Boga, tam człowiek zaczyna uważać, że Bóg nie jest kimś ważnym w życiu, że można żyć poza Nim i ustanawiać swoje prawa, a wtedy ci sami ludzie stają się świadomie lub nieświadomie żebrzącymi o sens swojego życia, zostając na bezdrożach – przypomniał za Benedyktem XVI metropolita częstochowski.
Duchowny przestrzegł, że również niektórzy wierzący ulegają iluzjom i dają się zwieść na manowce doktrynom, które wskazują na najkrótszą drogę do szczęścia. – Tak jest chociażby w sprawie obrony życia, zarówno dzieci nienarodzonych, jak i również eutanazji, wskazując drogę po niskiej cenie, która zaczyna się najpierw zaćmieniem sumień. A to zawsze prowadzi do bolesnych rozczarowań i osobistych czy rodzinnych dramatów – wskazał ks. abp Depo.
Kaznodzieja podkreślił, że ochrzczeni powinni, jak nigdy dotąd, wrócić do Ewangelii. – Jakże bolesny jest fakt odejścia od Ewangelii czy od spotkania z samym Jezusem Chrystusem naszych dzieci wypisujących się z lekcji religii. Czyż nie zawstydzają nas dzieci z historii Polski, chociażby z Wrześni, które były bite i poddane represji, gdy wołały po polsku do Boga „Ojcze nasz”? – pytał kaznodzieja. – Zastanówmy się, czy odrzucenie światła wiary, które idzie od Chrystusa i Jego Ewangelii, nie jest decyzją dzieci i młodzieży aprobowaną przez rodziców, by żyły w ciemności grzechu, który wcześniej czy później prowadzi do śmierci – zachęcał ks. abp Depo.
– Trzeba z pomocą Ducha Świętego podjąć odważną walkę o rodzinę, jako podstawową wspólnotę męża i żony, daru dzieci, walkę duchową we własnych rodzinach, by demaskować fałszywych proroków i manipulatorów, jak w tzw. tęczowym piątku. Przykładem mogą być powoływane na ziemi polskiej, jak za czasów komunizmu, organizacje i manifesty świeckości, które nie są nastawione na żaden dialog, na żadną współpracę z Kościołem – stwierdził metropolita częstochowski.
Projekt nowej świątyni, dzisiejszej archikatedry częstochowskiej opracował w 1900 r. architekt Konstanty Wojciechowski. 8 grudnia 1908 r. w prowizorycznie przysposobionym kościele została odprawiona pierwsza Msza św.
28 października 1925 r., na mocy bulli Papieża Piusa XI „Vixdum Poloniae unitas”, Częstochowa została wyznaczona na stolicę nowej diecezji, a będący w stanie budowy kościół Świętej Rodziny – na kościół katedralny.
29 października 1950 r., w uroczystość Chrystusa Króla, bp Teodor Kubina, zamykając zasadniczy etap budowy i wyposażenia świątyni, dokonał uroczystej konsekracji katedry. 22 czerwca 1962 r. – Papież Jan XXIII nadał katedrze Świętej Rodziny tytuł bazyliki mniejszej.
25 marca 1992 r. katedra częstochowska została podniesiona do rangi archikatedry przez Papieża Jana Pawła II.
26 maja 2002 r. w archikatedrze modlił się ks. kard. Joseph Ratzinger, późniejszy Papież Benedykt XVI.

