logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Otwarci na misje

Wtorek, 29 października 2019 (22:28)

Gala Misyjna, która odbyła się wczoraj w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, była niejako zwieńczeniem Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego w archidiecezji krakowskiej. – To zapewne jednocześnie początek kolejnej przygody, która na pewno zaowocuje powołaniami misyjnymi, wolontariatami, bo tym dziś bardzo zainteresowani są ludzie młodzi – mówiła s. Bożena Najbar z Wydziału Misyjnego Archidiecezji Krakowskiej.

 

W czasie Gali animację muzyczną prowadził zespół Jaspis. Zostały rozdane nagrody uczestnikom quizu o misjach oraz konkursu plastycznego. Młodzi wspólnie modlili się, śpiewali i obejrzeli film.

Zostały także przedstawione grupy misyjne, a siostry klawerianki z Nigerii opowiedziały o swoim kraju. Siostra Cynthia Ifeyinwa Ngerem powiedziała o kulcie Bożego Miłosierdzia w Nigerii. – Od dziecka modliłam się Koronką do Bożego Miłosierdzia. U nas godzina 15.00, to godzina święta – mówiła. Jak wyznała, dla niej to wielka radość, że mogła przybyć do sanktuarium w Łagiewnikach i modlić się w miejscu, gdzie św. Siostra Faustyna spotykała się z Panem Jezusem.

Klawerianka z Nigerii wyjaśniła, że w jej kraju 52 procent ludności to chrześcijanie, ale tylko 10 procent z nich to katolicy.

Siostra Bożena Najbar w Wydziału Misyjnego Archidiecezji Krakowskiej podkreśliła, że w Nadzwyczajnym Miesiącu Misyjnym udało się w wielu rozbudzić zapał misyjny. – Jestem zdumiona, że dzieci, młodzież i dorośli są tak bardzo otwarci na misje. Każdy dekanat archidiecezji krakowskiej został objęty animacją misyjną. To nas bardzo cieszy. My jeździłyśmy po parafiach i szkołach. To było niesamowite doświadczenie, jak ludzie otwierali się na misje i chcą im pomagać – mówiła klawerianka i dodawała, że jednym ze sposobów pomocy misjom są adopcje misyjne. – Podjęte zostały adopcje dzieci w Indiach, Tanzanii i w Peru – podkreśliła.

Podsumowując niejako Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny, s. Bożena powiedziała, że to początek przygody, która na pewno zaowocuje powołaniami misyjnymi, wolontariatami.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl