W homilii ks. bp Dec przypomniał, że przeżywamy dziś w Kościele rocznicę poświęcenia bazyliki laterańskiej, która jest matką i głową wszystkich świątyń w Rzymie i w świecie. – Chcemy zastanowić się nad znaczeniem świątyni w naszym życiu – powiedział. Dodał, że ludzie od wieków budują na ziemi świątynie materialne. – W tych świątyniach gromadzą się, by oddawać Bogu chwałę, by Bogu dziękować, by nabierać duchowych sił do codziennego życia – powiedział.
Jak mówił przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich, „dziś na Zachodzie Europy świątynie zamieniają na biblioteki, czytelnie, restauracje, albo nawet całkowicie rozbierają, natomiast w naszej Ojczyźnie, Bogu dzięki, świątynie jeszcze budujemy”.
– Świątynia to szczególny dom, gdzie oddajemy Bogu chwałę, gdzie się oczyszczamy z naszych grzechów, gdzie nabieramy duchowej mocy. W świątyniach otrzymujemy pokarm Bożego słowa, gdyż w świątyni jest najczęściej głoszone Boże słowo. Jest to pokarm dla naszego ducha, byśmy mogli Boga czcić w duchu i w prawdzie. W świątyni sprawujemy liturgię świętych sakramentów na czele z Eucharystią – podkreślił kaznodzieja. Jak zwrócił uwagę ks. bp Ignacy Dec podczas celebracji Mszy św. otrzymujemy nie tylko pokarm Bożego słowa, ale także pokarm Chleba Eucharystycznego, który daje nam moc, abyśmy w świecie, w naszym życiu rodzinnym, publicznym potrafili zło zwyciężać dobrem i dawać świadectwo o Chrystusie.
– Potrzebujemy tych świętych spotkań w świątyni, żebyśmy byli mocniejsi, abyśmy w duchu nauki Chrystusa kształtowali nasze życie rodzinne, społeczne, publiczne, żeby było bardziej ludzkie, bardziej chrześcijańskie. Ubolewamy nad tym, że czasem jesteśmy za mało aktywni, [że jesteśmy] bierni. Niekiedy są takie spotkania, podczas których atakuje się Pana Boga, ośmiesza się i opluwa Kościół i są tam chrześcijanie i mają usta zamknięte. Zachowują się jakby nie znali Chrystusa, jakby nic o nim nie wiedzieli, nie słyszeli. Nie potrafią otworzyć ust, żeby przynajmniej zaprotestować, żeby się upomnieć o prawdę o Bogu, o Kościele, o człowieku. Taka sytuacja jest naganna – podkreślił kaznodzieja i dodał, że w każdej sytuacji mamy obowiązek świadczyć o Tym, kto jest dla nas najważniejszy, kogo słuchamy, jaką hierarchię wartości przyjmujemy. – Jesteśmy dziećmi światłości, jesteśmy uczniami Chrystusa i mamy przekonanie, że ta droga, którą On wytyczył, jest drogą trudną, ale najlepszą, jest drogą rozwoju duchowego, jest drogą rozwoju wiary, nadziei i miłości – mówił.
Ksiądz biskup Dec zauważał, że żywą świątynią Boga jest poszczególny ochrzczony człowiek. – Nie wolno niszczyć tej świątyni Bożej, która ma na imię człowiek. Człowieka nie wolno niszczyć, nie wolno zabijać, także tego jeszcze nienarodzonego. Nie wolno też niszczyć Boga, który mieszka w sercu człowieka wierzącego – nauczał biskup.
Kaznodzieja przypomniał także pielgrzymkę Papieża Benedykta do Niemiec, gdzie powiedział do parlamentarzystów w Bundestagu, że jeżeli władza jakiegoś państwa nie liczy się z Bogiem, nie buduje życia społecznego na prawie Bożym, to się przeobraża w bandę złoczyńców. Odwołał się wówczas do historii, także niemieckiej historii. – Wszyscy zrozumieli, o co chodzi – skwitował.

