logo
logo

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Kolędując, wyznawali wiarę

Poniedziałek, 6 stycznia 2020 (23:17)

Trwajmy w wierze, w tej prawdziwej kulturze, która nas dźwiga, określa nasze miejsce, jest powodem naszej dumy i radości. Jednocześnie dążmy do tego, by całe nasze życie było nieustannym kroczeniem za Mędrcami ze Wschodu, zdążającymi do Betlejem, do Dzieciątka Jezus – mówił w Krakowie do uczestników Orszaku Trzech Króli ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Krakowianie na rynek przyszli w trzech orszakach, idąc z Wawelu, Dębnik i z placu Matejki. W czerwonym – europejskim szedł abp Jędraszewski. Zanim orszak wyruszył z Wawelu, metropolita krakowski powiedział do króla: – Gwiazda, której szukasz, jest z nami. Wskazuje na obecność Emmanuela – Boga z nami, Króla świata, który narodził się w Betlejem, ale przebywa w tej chwili wśród nas tu, w Krakowie. Zapraszamy Cię, szlachetny Królu, pójdźmy wszyscy ku prawdzie o świecie i naszym życiu, do której gwiazda chce nas doprowadzić.

Po dojściu na krakowski Rynek, gdy Trzej Mędrcy pokłonili się Dzieciątku Jezus. – Nasza kultura jest od ponad 1050 lat kulturą chrześcijańską, głęboko związaną z wiarą w Boże Dziecię, które przyszło na świat, aby nas zbawić. Nie możemy pozbawić się tej chrześcijańskiej, narodowej tożsamości, która jest jednocześnie tożsamością kulturową. W królewskim mieście Krakowie nie mogło być inaczej: tak wielu ludzi nałożyło korony po to, by móc symbolicznie złożyć hołd Dzieciątku Jezus. Trwajmy w tej wierze, w tej prawdziwej kulturze, która nas dźwiga, określa nasze miejsce, jest powodem naszej dumy i radości. Jednocześnie dążmy do tego, by całe nasze życie było nieustannym kroczeniem za Mędrcami ze Wschodu, zdążającymi do Betlejem, do Dzieciątka Jezus – powiedział ks. abp Jędraszewski.

Licznie zebrani krakowianie wspólnie kolędowali małemu Jezusowi. Podkreślali, że dla nich to piękne i ważne wydarzenie. Orszak Trzech Króli ulicami Krakowa przeszedł już po raz dziesiąty.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl