Człowiek jest zdolny do wydania i zdrady przyjaciela – jak Judasz i Piotr, do tchórzostwa i ucieczki – jak apostołowie. Człowiek jest zdolny do skazania osoby zupełnie niewinnej – jak Piłat, do okrucieństwa, znęcania się nad bezbronnym człowiekiem. Jest on zdolny do nienawiści i bałwochwalczej pychy. Wielki Piątek pokazuje, że człowiek jest zdolny do zabijania w sobie miłości, która jest darem Bożym. Człowiek może całkowicie zniszczyć w sobie miłość, skazując siebie samego na stan, który nazywamy piekłem.
Ale Wielki Piątek pokazuje nam również, do czego zdolny jest Bóg. Najlepiej wyraża to św. Paweł w Liście do Filipian: „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi (...), uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył (...)” (Flp 2,6-11).
Bóg jest zdolny do ogołocenia ze swojego Bóstwa, co rozpoczęło się już w chwili Wcielenia Syna Bożego. Jest On zdolny do uniżenia w postawie sługi i do posłuszeństwa, czyli wierności sobie i swojemu zamysłowi zbawienia. Ale Wielki Piątek pokazuje jeszcze, że Bóg jest zdolny do wywyższenia, to znaczy do wylania swojej łaski tam, gdzie wzmógł się grzech (por. Rz 5,20). W wywyższeniu na krzyżu naszego Pana jest ukryta zapowiedź Jego wywyższenia w chwale w dniu Wniebowstąpienia. Wielki Piątek niesie nam nadzieję, że Pan Jezus Ukrzyżowany może także wziąć do nieba każdego z nas.

