Metropolita senior ks. kard. Henryk Gulbinowicz świętuje w tym roku 70. rocznicę przyjęcia sakramentu kapłaństwa i 35. purpury kardynalskiej. Jego następca ks. abp Marian Gołębiewski obchodzi 58. rocznicę, ks. bp Andrzej Siezieniewski 35. rocznicę, a bp Jacek Kiciński 25. rocznicę święceń kapłańskich. Mija też właśnie siedem lat od chwili ingresu ks. abp. Józefa Kupnego do katedry wrocławskiej.
W homilii proboszcz tej świątyni ks. kan. Paweł Cembrowicz podkreślił m.in., że Jan Chrzciciel jest przede wszystkim wzorem wiary. Aby wsłuchać się uważnie w słowo jedynego Pana swego życia, idzie w ślady wielkiego proroka Eliasza, zostawia wszystko i udaje się na pustynię, skąd wzywa do przygotowywania dróg Panu (por. Mt 3,3). Jest wzorem pokory, ponieważ tym, którzy widzą w nim nie tylko proroka, ale wręcz Mesjasza odpowiada: „Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach”. Jest wzorem konsekwencji i odwagi w obronie prawdy, za którą gotów jest zapłacić każdą cenę aż po więzienie i śmierć. Wskazuje na to ostatnia kwatera ołtarzowa i katedralny relikwiarz przedstawiający ściętą głowę Proroka na misie, zawierający cząstkę relikwii świętego.
– Wrocławiowi, katedrze i naszej archidiecezji Jan Chrzciciel patronuje od ponad tysiąca lat. Jego osoba jest dla nas wszystkich wyzwaniem, aby patrzeć na życie jako powołanie otrzymane od Pana Boga: w wymiarze osobistym, społecznym i kościelnym, w wymiarze życia doczesnego i wiecznego. I to powołanie konsekwentnie realizować na chwałę Boga i pożytek ludzi – akcentował kaznodzieja.
– Tak we Wrocławiu chcemy przeżywać 75. rocznicę wydarzeń związanych z powrotem naszych ojców na umiłowaną ziemię dolnośląską i tę samą rocznicę polskiej administracji kościelnej na ziemiach zachodnich. Gdy patrzymy w przeszłość, widzimy, jak niezwykle ważną rolę odgrywał Kościół w integracji i jednoczeniu tych, którzy tutaj zaczynali po straszliwej drugiej wojnie światowej nowe życie, opuszczając swoje rodzinne strony. Twórzmy zatem ten klimat jedności w różnorodności, której fundamentem są wartości, które niesie Chrystus i Jego Ewangelia. Dajmy się zadziwić wielkimi dziełami, które Bóg pragnie dokonać w naszym życiu osobistym i społecznym. Dajmy się prowadzić przykazaniu miłości Boga i bliźniego.
Dzisiejszy wieczór jest również szczególną okazją, by zauważyć ludzi Kościoła: Dziękujemy dobremu Bogu za naszego ks. abp. Józefa w 7. rocznicę rozpoczęcia pasterskiej posługi w naszym wrocławskim Kościele – wskazywał kaznodzieja w homilii.
– Dziękujemy za ks. kard. Henryka Gulbinowicza, za 70 lat kapłaństwa i 35 lat kreowania kardynałem. Wielu z nas z rąk Eminencji otrzymało kapłańskie święcenia, sakrament bierzmowania, umacniające słowo, radość spotkania. Dziś jesteśmy złączeni w modlitwie z Księdzem Kardynałem, wypraszając potrzebne łaski – wskazywał ks. kan. Paweł Cembrowicz.
Swoje rozważanie zakończył słowami Sługi Bożego, ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Tak zapisał pod datą 24 czerwca 1955 r. w „Zapiskach więziennych”: „Najwrażliwszy na głos Maryi Jan Chrzciciel drgnął w łonie matki swej Elżbiety, gdy usłyszał pozdrowienie Matki Boga. Budująca to wrażliwość, wstrząsa całą istnością człowieka. Spraw, Maryjo, bym zawsze był wrażliwy na głos Twój, jak Poprzednik Syna Twojego był wrażliwy na pierwsze słowo”.
Składając hierarchom okolicznościowe życzenia, wikariusz generalny Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej ks. dr Adam Łuźniak stwierdził m.in., że „naszą modlitwą i życzeniami obejmujemy szczególnie ks. kard. Henryka Gulbinowicza w roku jego ważnych jubileuszy. Wdzięczni za lata biskupiej posługi na Dolnym Śląsku życzymy Eminencji wszelkich łask od Chrystusa Dobrego Pasterza, potrzebnych na obecnym etapie kapłańskiego życia, a w ludzkim wymiarze zdrowia i pogody ducha”.
Zabierając głos na zakończenie Eucharystii, metropolita wrocławski ks. abp Jozef Kupny podziękował duchowieństwu i wiernym za przekazane jubilatom życzenia i złożył je mieszkańcom i władzom samorządowym Wrocławia. Dodał, że „przed południem byłem u ks. kard. Henryka Gulbinowicza, który ze względu na wiek (97 lat) i stan zdrowia nie może już uczestniczyć w Eucharystiach, spotkaniach i złożyłem Mu życzenia”.

