logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

W intencji rodzin

Sobota, 4 lipca 2020 (07:02)

Do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej niosą intencję obrony polskich rodzin przed zalewem zepsucia i zniszczenia – XIV Piesza Pielgrzymka w intencji rodzin w niedzielę dotrze do Sanktuarium w Gietrzwałdzie.

Tegoroczna pielgrzymka zmierza do Gietrzwałdu pod hasłem „Pani Gietrzwałdzka Matką Pięknej Miłości”. Pątnicy wyruszyli na szlak 29 czerwca z Instytutu Świętej Rodziny w Łomiankach.

– Pierwszą intencją jaką niesiemy w naszych sercach jest modlitwa za rodziny – mówi w rozmowie z nami Urszula Strynowicz, współorganizator pielgrzymki. – Każdego dnia prosimy Boga i jednocześnie nasz trud ofiarujemy Jemu jako ekspiację za grzechy i zło jakie dotykają Polski i polskich rodzin – wskazuje nasza rozmówczyni, która przypomina, że pątnicy każdego dnia omadlaja szczegółową intencję i rozważają jedną z boleści Matki Bożej. Wśród spraw jakie pielgrzymi przedstawiają Bogu są między innymi prośba o ustanowienie w Polsce prawa chroniącego każde życie; przebłaganie za wrogów Kościoła Świętego; ekspiacja za wszystkich ludzi zniewolonych, uwikłanych w uzależnienia i nie potrafiących samodzielnie żyć i myśleć.

Pielgrzymi niosą krzyż, obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej i wizerunek św. Józefa z Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Jak wskazuje Urszula Strynowicz ludzie spotkani po drodze są bardzo wrażliwi na sferę sacrum. – Mężczyźni zdejmują czapki, wiele osób się żegna na ten widok i podejmuje modlitwę z nami – opowiada o wrażeniach z tegorocznego pielgrzymiego szlaku.

– Obostrzenia związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że pielgrzymka, choć nadal bardzo życzliwie podejmowana po drodze, traktowana jest z większą ostrożnością.  Są miejscowości, gdzie ludzie jak dawniej wychodzą do nas, nie boją się rozmów i bliskiego kontaktu, a są i takie, gdzie choć kościół jest otwarty to jednak nikogo w nim nie ma. Zdarzają się jednak sytuacje wyjątkowo wzruszające, dla przykładu w Dziekanowie Leśnym spotkaliśmy młodego człowieka z różańcem, który wyszedł specjalnie, by nas spotkać i by się z nami pomodlić. Pomimo odczuwalnej zmiany nadal Polska jest otwarta na pielgrzymów – zauważa Urszula Strynowicz.

– Na naszej pielgrzymce jest wspaniała atmosfera wiary, modlitwy i wzajemnego wsparcia jakie jest wśród uczestników. Wyruszyliśmy pomimo konieczności zachowywania szczególnych środków bezpieczeństwa jakie wymusza epidemia. Dla nas najcenniejsze jest by ofiarować te kilka dni Matce Boże, by przed Jej cudowne oblicze znieść intencje ważne dla Polski, ważne dla naszych parafii i drogie naszym sercom – mówi dla nas uczestniczka i jedna z współorganizatorów pielgrzymki Zuzanna z Bartoszyc.

Grupie około trzydziestu pątników, którzy wyruszyli z Łomianek towarzyszą także pielgrzymi duchowi, którzy jak wskazują organizatorzy dzwonią z zapewnieniami o modlitwie i o tym, że każdego dnia myślami podążają za krzyżem idącym do Gietrzwałdu. Piesza Pielgrzymka z Łomianek do Gietrzwałdu organizowana jest pod patronatem ks. abp. Andrzeja Dzięgi metropolity archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej oraz ks. abp. Józefa Górzyńskiego metropolity archidiecezji warmińskiej.

Pielgrzymi przybędą do Sanktuarium w Gietrzwałdzie 5 lipca około godziny 13.00. O godzinie 16.00 wezmą udział w Mszy św., a całe wydarzenie zakończy się Apelem Maryjnym o godzinie 21.00, po którym pątnicy podejmą  całonocne czuwanie przed Najświętszym Sakramentem.

Krzysztof Gajkowski

NaszDziennik.pl