logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

100-lecie Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej

Niedziela, 2 sierpnia 2020 (17:08)

Aktualizacja: 2 sierpnia 2020 (20:22)

Z okazji 100-lecia Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej uroczystości jubileuszowe odbyły się w niedzielę w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze.

Z okazji 100-lecia Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej uroczystości jubileuszowe odbyły się w niedzielę w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Liturgię koncelebrowali ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński, biskup senior diecezji drohiczyńskiej Tadeusz Pikus i biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk.

Kardynał Nycz podkreślił, że piśmiennictwo i dobroczynność – dwa główne filary charyzmatu, który wybrał zgromadzeniu jego założyciel bł. ks. Ignacy Kłopotowski, nic nie straciły na znaczeniu.

– Stwarzając zgromadzenie, odpowiadał on na znaki tamtego czasu – zauważył metropolita warszawski.

Zaznaczył, że „piśmiennictwo jest wciąż ważne w dziele ewangelizacji, zaś dobroczynność otwiera nasze oczy, ręce i serce na tych, którzy są obok nas, a mniej mają i potrzebują naszej pomocy”.

– Chcemy dzisiaj podziękować każdej siostrze za dar modlitwy i służby – powiedział w homilii bp Kamiński. Zaznaczył, że powstanie zgromadzenia wpisuje się w lata odzyskania przez Polskę niepodległości i w obronę jej granic przed bolszewikami.

– 31 lipca 1920 r. kapłan warszawski ks. prałat Ignacy Kłopotowski, przyoblekając pierwsze dziewczęta w habit zakonny, daje początek nowemu zgromadzeniu. Niemal w tej samej godzinie generał Józef Haller obejmuje dowództwo nad tą częścią frontu, który będzie odpowiedzialny za obronę stolicy – powiedział biskup warszawsko-praski.

Podkreślił, że powstanie zgromadzenia było odpowiedzią na potrzeby ludzi tamtego czasu.

– Lata niewoli, powstania i wojna sprawiły, że ludzie byli bardzo zubożali tak duchowo, jak i materialnie. Często ogołoceni z tych znamion, które przynależą się dziecku Bożemu, zagubieni na drogach swojego życia – zaznaczył bp Kamiński.

Zwrócił uwagę, że w trudnych dla Ojczyny czasach Bóg dawał Narodowi wielkie postaci, „które natchnione przez miłość stawały się ratunkiem dla stolicy i odradzającej się Polski”. Wspomniał m.in. arcybiskupów Fijałkowskiego i Felińskiego, abp. Galla, „który dzięki swej aktywności wyposażył wiele rodzin zakonnych, aby mogły służyć owocnie”, oraz bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, założyciela Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej i wieloletniego proboszcza parafii św. Floriana na Pradze.

W ocenie bp. Kamińskiego „dzisiaj, kiedy możemy korzystać z wielu udogodnień, z najnowocześniejszych zdobyczy techniki, kiedy jesteśmy bardziej zamożni, tak mało się nam udaje. […] Jesteśmy dzisiaj bardziej zadufani w sobie. Bardziej liczymy na siebie i moc dostępnych środków technicznych”.

Do czasu zakończenia II wojny światowej siostry apostołowały wyłącznie w archidiecezji warszawskiej. – W czasie wojny nie zginęła żadna – zaakcentował bp Kamiński.

W roku 1972 zgromadzenie otworzyło pierwszą placówkę poza granicami Polski – dom zakonny w Cantello we Włoszech. – Dzisiaj funkcjonuje 6 domów zakonnych: w Pessano k. Mediolanu, w Bergamo we Włoszech, w Baia Mare w Rumunii, w Soczi w Rosji, na Ukrainie w Bracławiu i w Chicago w Stanach Zjednoczonych – stwierdził bp Kamiński.

Jednym z wyrazów szerzenia kultu maryjnego przez zgromadzenie jest sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto k. Wyszkowa oraz działalność powstałej przy nim Rodziny Loretańskiej zrzeszającej świeckie osoby – „współpracowników Maryi”.

Zgromadzenie realizuje swój charyzmat przez prowadzenie wydawnictwa i drukarni w Polsce, Rumunii, na Ukrainie i we Włoszech oraz podejmując współpracę w rozgłośni radiowej w Chicago w USA.

Siostry prowadzą ochronkę dla małych dzieci, świetlicę środowiskową dla dzieci z rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym, dom pomocy społecznej dla kobiet starszych i chorych somatycznie, uczą katechezy w szkole. Jedna z sióstr loretanek podejmuje wolontariat misyjny w Tanzanii w Afryce.

Zgromadzenie ma swoje domy w Polsce, Rumunii, Rosji, na Ukrainie, w Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech.

KM, PAP

NaszDziennik.pl