O powołaniu biskupów do odważnego głoszenia prawdy, wypływającego z wiary i całkowitego podporządkowania się Bogu, mówił 29 sierpnia podczas porannej Eucharystii na Jasnej Górze ks. abp Wacław Depo.
Kaznodzieja nawiązał do obchodzonego dziś w liturgii męczeństwa św. Jana Chrzciciela. Zauważył, że pierwsze czytanie (Jr 1,17-19) pozwala nam lepiej zrozumieć jego postać. Na pierwszym miejscu trzeba dostrzec łaskę wiary, która daje poczucie obecności Boga i zwycięstwo w Jego imię. „Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą, mówi Pan, by cię ochraniać” – słyszy prorok z ust Bożych. Metropolita częstochowski dodał, że Jan Chrzciciel w tym samym duchu odbiera jedno z Jezusowych błogosławieństw: „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,10).
Przypomniał, iż jednym z darów Ducha Świętego jest dar męstwa – odwaga mówienia prawdy. – Oto prorok nie może przemilczeć tego, co mu zostało objawione przez Boga z myślą i odpowiedzialnością za innych. Owa odwaga mówienia prawdy oznacza, że albo się jest prorokiem całym sobą, całym swoim życiem, aż po chwałę męczeńską z miłości Boga i ludzi, albo nim się nie jest – stwierdził metropolita częstochowski. Dodał, iż ta postawa potwierdza, że Bóg może ofiarować taką odwagę jedynie temu, kto się Jemu podporządkowuje i przyjmie na swe barki Jego misję. Wreszcie jako trzecią cechę proroka kaznodzieja wskazał siłę przeciwstawienia się władcom, nadużywającym swojej władzy. Zauważył, że ta postawa jest widoczna zarówno u Jeremiasza, jak i u Jana Chrzciciela, i nie da się jej wytłumaczyć jedynie po ludzku.
Ks. abp Depo nawiązał do obejrzanego wczoraj przez biskupów filmu o ks. Janie Ziei, dla którego najważniejsza była Ewangelia poświadczona życiem. Zaznaczał, że obraz ten ukazał niezachwianą wiarę tego kapłana oraz odwagę w Duchu Świętym. – Prośmy więc Maryję, Matkę niezawodnej nadziei, Kobietę mocną i odważną, oraz św. Jana Chrzciciela, aby Duch Święty rozświetlał drogi naszego życia i aby uzdalniał nas do codziennego dawania świadectwa Ewangelii – powiedział metropolita częstochowski na zakończenie swej homilii.

