logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Niespotykana agresja

Poniedziałek, 26 października 2020 (12:50)

Aktualizacja: 26 października 2020 (13:01)

Mamy do czynienia z agresją niespotykaną w Polsce, gdzie narusza się świętość kościołów – tak metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski odniósł się do protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Zdaniem hierarchy potrzeba nam „wielkiego namysłu” nad tym, co dzieje się w społeczeństwie, i modlitwy o „zbiorowe nawrócenie”.

– Wszyscy jesteśmy bardzo przejęci wydarzeniami, jakie wstrząsają Polską od kilku dni, wielkimi protestami, zwłaszcza ludzi młodych, którzy uważają, że rozpętało się dla nich piekło. Mówi się o piekle kobiet. To przyjmuje wyrazy świadczące o wielkim niezrozumieniu, czym jest człowiek, czym jest życie, począwszy od chwili poczęcia do momentu naturalnej śmierci. Ta podstawowa wrażliwość w niektórych kręgach przestała istnieć i działać – powiedział w przesłaniu przekazanym mediom metropolita krakowski.

– Mamy do czynienia z agresją niespotykaną w Polsce, gdzie narusza się świętość kościołów, miejsc świętych – mówił ks. abp Jędraszewski.

Dodał, że osobiście jest bardzo przejęty zniszczeniem plenerowej wystawy z okazji 100-lecia urodzin Jana Pawła II prezentowanej na krakowskich Plantach nieopodal kurii.

– Zwłaszcza uderzyły mnie napisy i znaki na dwóch planszach. Pierwsza to stare zdjęcie, kiedy mama przyszłego papieża trzyma swoje dziecko na kolanach, i tam został umieszczony napis: „piekło kobiet”. Boże, gdyby pani Emilia nie chciała urodzić dziecka, a jej ciąża była zagrożona, nie mielibyśmy kogoś tak wielkiego, najwspanialszego z rodu Polaków w całych naszych dziejach, nie mówiąc o dziejach świata i Kościoła – powiedział metropolita krakowski.

Arcybiskup mówił, że oburza go także umieszczenie znaku, jakim posługiwali się esesmani, na zdjęciu przedstawiającym modlącego się Jana Pawła II.

– To świadczy o tym, że coś pęka w naszym społeczeństwie. Dzieje się coś bardzo niedobrego. To musi być przedmiotem namysłu ze strony wszystkich, by ratować najbardziej zdrową tkankę polskiego Narodu. Tkankę moralną, o którą tak bardzo był zatroskany i o którą walczył św. Jan Paweł II wtedy, kiedy był duszpasterzem, biskupem Krakowa i kardynałem, a potem papieżem – powiedział ks. abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski odniósł się do pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1991 r., której motywem przewodnim był Dekalog.

– Dekalog, który w przykazaniach od czwartego do dziesiątego mówi to samo, co jest wyrażone w prawie naturalnym, gdzie troska o życie drugiego i odpowiedzialność za życie drugiego człowieka jest najświętszym obowiązkiem każdego z nas – powiedział abp Jędraszewski.

– Potrzeba nam pod tym względem wielkiego namysłu, wielkiej rozwagi także w sferze edukacyjnej, a gdy chodzi o wierzących – wielkiej modlitwy o zbiorowe nawrócenie – dodał.

JG, PAP

NaszDziennik.pl