logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Dziś Dzień Zaduszny

Poniedziałek, 2 listopada 2020 (07:26)

Aktualizacja: Poniedziałek, 2 listopada 2020 (14:58)

Dzisiaj w Polsce obchodzimy Dzień Zaduszny, czyli wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Warto dzisiaj poświęcić czas na modlitwie i pomyśleć o swoim ziemskim życiu, którego celem jest wieczność.

Żyjący tu, na ziemi, mogą pomóc zmarłym poprzez uzyskanie za nich odpustu zupełnego, czyli całkowitego darowania kar dla dusz w czyśćcu cierpiących. W tym roku jest szczególny czas i Kościół umożliwia przez cały miesiąc uzyskanie odpustu zupełnego dla zmarłych.

Jeśli pragniemy ten wyjątkowy dar uzyskać, należy spełnić określone warunki. W uroczystość Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny należy nawiedzić z modlitwą kościół lub kaplicę. Odpust zupełny można uzyskać raz dziennie.

Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

– wzbudzić intencję otrzymania odpustu;

– być w stanie łaski uświęcającej lub odbyć spowiedź św.;

– wyzbyć się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu;

– przyjąć w tym dniu Komunię Świętą;

– odnowić naszą jedność ze wspólnotą Kościoła poprzez odmówienie „Ojcze nasz”, „Wierzę w Boga” oraz modlitwy w intencjach bliskich Ojcu Świętemu.

Początki Dnia Zadusznego przypadają na 998 r., kiedy to w klasztorach podległych opactwu Cluny zaczęto obchodzić 2 listopada wspomnienie zmarłych. Poprzez kluniackie klasztory zwyczaj rozpowszechnił się na północ od Alp. Dotarł także do Rzymu, ale dopiero około XII wieku. Z kolei w XV wieku wśród hiszpańskich dominikanów rozpowszechnił się zwyczaj odprawiania w tym dniu 3 Mszy św. przez każdego z kapłanów. Stopniowo papieże rozciągnęli ten przywilej wielokrotnego odprawiania Mszy św. na cały Kościół.

W obliczu Bożego miłosierdzia, któremu zawierzamy zmarłych, nie tyle istotne wydaje się ilościowe nastawienie na wielokrotne sprawowanie tego dnia Eucharystii, ale głęboka wiara wypływająca z przeżywania paschalnej tajemnicy Chrystusa. Zreformowana liturgia mszalna odeszła od średniowiecznych form „przepełnionych lękiem – jak pisze teolog liturgii Michael Kunzler – i beznadziejną ciemnością liturgii zmarłych, nastawionej treściowo głównie na straszliwy sąd i grzeszność człowieka”.

Kwestię Bożego sądu, jako źródła nadziei, ujmuje Benedykt XVI w encyklice „Spe salvi”. Spotkanie twarzą w twarz z Chrystusem po śmierci – wyjaśnia – jest „decydującym aktem Sądu. W Jego wejrzeniu roztapia się każdy fałsz. Spotkanie z Nim jest tym, co nas przepala i uwalnia, abyśmy odzyskali własną tożsamość. To, co zostało zbudowane w ciągu życia, może wówczas okazać się suchą słomą, samą pyszałkowatością, i zawalić się. Jednak w bólu tego spotkania, w którym to, co nieczyste i chore w naszym istnieniu jasno jawi się przed nami, jest zbawienie”.

Obecnie w Dzień Zaduszny Kościół i wierni w modlitwie z ufnością zwracają się do Boga, by zmarli mieli udział w Chrystusowym zwycięstwie nad śmiercią.

AB, KAI

NaszDziennik.pl