logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Różaniec – duchowy testament śp. o. Stanisława Przepierskiego

Czwartek, 19 listopada 2020 (08:02)

Aktualizacja: 19 listopada 2020 (09:07)

O. dr Stanisław Przepierski zmarł wczoraj,  w wieku 61 lat. Był moderatorem Żywego Różańca w archidiecezji warszawskiej. To w Różańcu widział drogę wypraszania łask dla Polski i Polaków. Przypominamy jeden z jego artykułów.

Różaniec jest skarbnicą łask. Otwiera na tajemnicę Boga i Jego miłosierną Miłość. To duchowa szkoła przy Sercu Matki Chrystusa. Pulsuje w nim Życie i Prawda. Jest naszą pielgrzymką do bogactw Serca Jezusa. Razem z Nim wysławiamy Boga Ojca za wypełnienie najważniejszej obietnicy danej Ojcom – za dar „pełni czasów”. „Pełnia” ta związana jest z misją Przedwiecznego Słowa, które za zgodą Niepokalanej staje się dla nas ciałem. Owocami tego są wykupienie z niewoli Prawa i zyskanie przybranego synostwa. Dowodem tego jest dar Ducha Świętego, pozwalającego nam zwracać się do Boga: „nasz Ojcze”. Jezus zdejmuje z nas piętno niewolników, czyni przybranymi dziećmi Bożymi oraz dziedzicami Nieba (por. Ga 4,4-7).

W posłaniu do nas Bożego Syna osobliwą i niezastąpioną rolę pełni Maryja. W sposób zwięzły i konkretny określa ją „Pozdrowienie anielskie”. Powtarzając je po „Ojcze nasz”, pragniemy odnowić przymierze Boga ze swoim ludem (por. Dekalog), przyjąć za pośrednictwem Dziewicy Chrystusa i wejść w Jego misję skierowaną do nas. W rytmie (duchowym tętnie) przywoływanych „Pozdrowień anielskich” wprowadzamy w nasz życiowy krwiobieg tajemnice życia Jezusa: najważniejsze wydarzenia z Jego dzieciństwa, z okresu dojrzałej działalności publicznej, wchodzimy w tajemnicę Odkupienia przez rozważanie Jego męki i śmierci, by wreszcie dojść do chwały, najpierw Jego, a następnie Wniebowziętej Matki. Tutaj nie ma miejsca na skrótowość i pomijanie jakiejkolwiek części ewangelicznego przesłania. To wyjątkowa nauka pokory i wierności z pomocą Tej, która „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2,19). Właśnie z Maryją, przez pryzmat Jej najczystszego, Niepokalanego Serca, najwyraźniej rozpoznającego działanie Boga („błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” – Mt 5,8), kontemplujemy Jezusa, by dać się olśnić „jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa” (2 Kor 4,6b).

Rozpalić ducha

O głębi, wartości, potrzebie praktykowania i skuteczności Różańca pisali wielcy święci. Pośród nich wspomnieć należy dominikanina bł. Allana de la Roche, św. Ludwika Marię Grignion de Montfort czy wybitnych Papieży, m.in. Leona XIII i św. Jana Pawła II. Ten ostatni w 2002 roku (w Roku Różańca Świętego) poszerzył kanon różańcowej modlitwy o tajemnice światła.

W obliczu nadchodzącego różańcowego miesiąca warto podjąć lekturę książeczki „Przedziwny sekret Różańca świętego” wspomnianego św. Ludwika M. Grignion de Montfort. Wyjaśnia on w niej m.in. duchowy cel rozpoczynania rozważań poszczególnych tajemnic różańcowych modlitwą „Ojcze nasz” (zob. tamże, pkt 42). Przychodzi także z pomocą tym, którym powtarzanie „Pozdrowienia anielskiego” wydaje się zupełnie niezrozumiałe, a nawet niepotrzebne: „Ave Maria jest poranną niebiańską rosą, co spadając w duszę wybraną, przekazuje jej zdumiewającą płodność do rozwinięcia wszelkiego rodzaju cnót. Im bardziej dusza jest skrapiana tą modlitwą, tym bardziej jest oświecona w duchu, rozpalona w sercu i wzmocniona przeciwko nieprzyjaciołom” (tamże, pkt 51); „Pozdrowienie anielskie […] swą doskonałość czerpie od doskonałości Najświętszej Maryi Panny, do której […] jest adresowane” (tamże, pkt 44).

Poznawanie duchowe wymaga czasu. Powtarzanie dziesięciu „Zdrowaś Maryjo” buduje podłoże dla wnikania w głębię rozważanej tajemnicy. „Do [Maryi] skierowano Boskie Pozdrowienie, żeby stać się mogło to, co największe i najważniejsze na świecie: Wcielenie Słowa Przedwiecznego, zawarcie pokoju między Bogiem a ludźmi i Odkupienie rodzaju ludzkiego. […] zawiera wiarę i nadzieję patriarchów, proroków i apostołów. Jest wytrwaniem i siłą męczenników, wiedzą doktorów, wytrwałością spowiedników i życiem zakonników (bł. Allan de la Roche). Jest nowym hymnem prawa Łaski, radością aniołów i ludzi, postrachem i zmieszaniem demonów. […] Bóg stał się człowiekiem, Dziewica stała się Matką Boga, dusze sprawiedliwych zostały wyzwolone z otchłani, […] przebaczony został grzech, została nam dana łaska, chorzy zostali uzdrowieni, umarli wskrzeszeni, wygnani przywołani; […] ludzie otrzymali życie wieczne” (tamże, pkt 45).

Podejmijmy codzienną praktykę różańcowego zgłębiania i wcielania w życie Prawdy Ewangelii. Maryja tego oczekuje od nas.

 

O. Stanisław Przepierski/ artykuł z 1.10.2019 r.

NaszDziennik.pl