logo
logo

Zdjęcie: Marek Zygmunt/ Nasz Dziennik

Każdy z nas może być zwiastunem Radosnej Nowiny

Piątek, 25 grudnia 2020 (14:54)

Aktualizacja: Piątek, 25 grudnia 2020 (15:09)

Mszy św. Pasterskiej koncelebrowanej w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela przewodniczył metropolita wrocławski ks. abp Józef Kupny.

Na początku Eucharystii ksiądz arcybiskup poświęcił odnowione prezbiterium katedralne.

W homilii wskazał m.in., że spotkanie z Bogiem, doświadczenie jego dobroci, miłości, uważne  słuchanie Jego słowa jest pierwszym, najważniejszym warunkiem skutecznego głoszenia Radosnej Nowiny. Pasterze nie byli teologami, to byli prości ludzie, jednak zostali skutecznymi głosicielami, bo dzielili się swoim doświadczeniem spotkania z Bogiem.

– Każdy z nas może być zwiastunem Radosnej Nowiny, jeśli tylko w tym świętym czasie spotka się z Bogiem, który stał się człowiekiem. Mówienie o Bogu, dawanie o Nim świadectwa domaga się tego, byśmy mieli jasny obraz tego, co mamy nieść ludziom naszych czasów – nie Boga abstrakcyjnego, nie Boga z podręczników teologii.

Mamy nieść ludziom konkretnego Boga, który istnieje, żyje. Mówienie o Bogu wymaga z naszej strony głębokiego związku z Nim, zażyłości z Jezusem, Jego Ewangelią –akcentował kaznodzieja. Arcybiskup przekonywał, że trzeba powrócić do prostoty, do głoszenia, że Bóg chce być z nami, że nie jesteśmy Mu obojętni, że nas kocha. Wskazał, że narodzenie Jezusa woła o to, byśmy przyjęli Dzieciątko Jezus do naszego serca, byśmy przełamywali w sobie zamknięcie, egoizm, obojętność i otwierali się na Boga, bliźniego. – On mówi nam dzisiaj: nie jesteś sam, jestem przy Was, nawet jeśli zdajecie sobie z tego sprawy. Gdy jesteście przykuci do szpitalnego łóżka, jestem z Wami, kiedy cierpicie z powodu śmierci bliskich, jestem z Wami, kiedy w izolacji samotnie spędzacie święta, jestem przy Was. To jest orędzie Bożego Narodzenia, orędzie dzisiejszej nocy. „Nie jesteście sami” mówi Bóg i prosi: „Pozwólcie Mi być z Wami” – mówił.

Metropolita wrocławski podkreślił, że świat potrzebuje chrześcijan świętych, to znaczy prawdziwych, autentycznych, których wiara i życie stanowią organiczną jedność. Przypominając słowa Jezusa o „byciu solą ziemi i światłem świata”, wskazał, że „aby być światłem świata, potrzebujemy mocy tego światła, które rozbłysło w Betlejem, potrzebujemy łask, którymi obdarza nas Dzieciątko Jezus”.

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl