Na początku Mszy św. poprzedzającej koncert ks. dr Aleksander Radecki wskazał m.in., że dzisiaj przed naszymi oczyma stoją Mędrcy ze Wschodu Kacper, Melchior i Baltazar, którzy pokazali swoją wielkość, ofiarowując dary leżącemu w żłobie ubogiemu Dziecięciu. W homilii mszalnej stwierdził m.in., że wiedza, jaką oni posiadali, doprowadziła ich do Odkupiciela Świata, pozwoliła rozpoznać Boga w ludzkim niemowlęciu. Wiara pociągnęła ich do konkretnych działań okupionych niewątpliwie wysiłkiem naznaczonym ryzykiem, a nawet związanym z kosztami materialnymi.
– Współczesne nam znaki Bożej obecności są z pewnością jaśniejsze niż Gwiazda Betlejemska, zaś karty Nowego Testamentu i nauczanie Kościoła są bardziej czytelne niż zapowiedzi proroków. Śmiem przypuszczać, że jesteśmy pokoleniem wyjątkowo uprzywilejowanym, jeśli idzie o możliwość poznania Chrystusa, Jego Ewangelii, prawd wiary, zasad moralnych. Powinniśmy dobrze pamiętać, jakie były możliwości w tym względzie pół wieku temu i tym więcej docenić to, co mamy dzisiaj – podkreślił ks. Radecki.
Kaznodzieja stwierdził w tym kontekście, że tymczasem większość mieszkańców Ziemi wciąż nie zna Chrystusa, a w naszej Ojczyźnie jest widoczny i słyszalny zastęp agnostyków, odstępców i to takich, którzy w swoim CV mają wpisane daty chrztu świętego, bierzmowania, małżeństwa.
– O ile można i trzeba rozumieć i wspierać osoby szukające Boga, o tyle trudno zrozumieć upór tych, którzy skrzętnie omijają sytuacje czy miejsca dające szansę znalezienia i poznania Boga. A cóż powiedzieć o tych, którzy gotowi są domagać się zlikwidowania wszelkich symboli chrześcijańskich z miejsc publicznych, wyprowadzenia lekcji religii ze szkół, odcięcia się od korzeni, z których wyrośliśmy. Gdyby nasz zapał w zdobywaniu wiedzy o prawdach wiary, choć w części dorównywał temu zapałowi, jaki wkładamy w naukę języków obcych, informatyki, w doskonalenie zawodowe, to nikt nie oderwałby się od Chrystusa. O tym, jak pozwoliliśmy sobie wcisnąć ciemnotę, może przekonać chociażby uparte twierdzenie, że uznanie początków ludzkiego życia to kwestia światopoglądowa. I w takim kłamstwie można potem konstruować prawo do zabijania nienarodzonych ludzi – akcentował kaznodzieja.
Kończąc homilię, ks. Aleksander Radecki apelował: „Święci Mędrcy ze Wschodu, uproście nam tak silną wiarę, byśmy nie tylko wytrwali i sami się zbawili, ale jeszcze zdołali świadectwem swojego życia przyciągnąć do Jezusa tych, którzy żyją tak, jak gdyby Bóg nie istniał, a nawet tych, którzy z Bogiem ośmielają się walczyć”.
Po Eucharystii jej uczestnicy wysłuchali najpiękniejszych kolęd świata śpiewanych w różnych ojczystych językach w wykonaniu znanego szeroko poza granicami naszego kraju wrocławskiego zespołu gospelowego „Spirituals Singers Band”.

