logo
logo

Zdjęcie: twitter.com/JasnaGoraNews/ -

Zakończenie Paulińskiego Roku Jubileuszowego

Środa, 20 stycznia 2021 (20:29)

Aktualizacja: 21 stycznia 2021 (09:31)

Uroczyste zakończenie Paulińskiego Roku Jubileuszowego w 750. rocznicę śmierci ich założyciela odbyło się dziś na Jasnej Górze.

Jubileusz był okazją do duchowego „powrotu do źródeł”, promocji paulińskiego stylu życia i duchowości. Z powodu pandemii wiele zaplanowanych wydarzeń ograniczono, jednak na nowo ukazany został bł. Euzebiusz, pierwszy spośród paulinów.

Na obchody paulińskiego jubileuszu złożyły się m.in.: mobilne autobusowe muzeum przygotowane przez węgierskich mnichów z interaktywną prezentacją historii i współczesności zakonu, cykl filmowy „Płomyki w Zakon zebrane – 12 rozmów o duchowości”, wydanie przez Pocztę Polską specjalnego znaczka z bł. Euzebiuszem, wystawa w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze opowiadająca o początkach zakonu.

– Tak jak za życia, tak i teraz nasz założyciel i organizator naszego zakonnego życia pozostał nadal w ukryciu, ale wciąż w cichości serca przypomina wszystkim, nie tylko mnichom, o tym, co jest najważniejsze – powiedział generał Paulinów, o. Arnold Chrapkowski. Dodał, że „tak jak za życia nie zabiegał on o zaszczyty i wyróżnienia, tak samo teraz, w ciągu minionych lat, gdzieś zawsze zostaje z boku i pokazuje nam poprzez swoją duchowość, że nie jest ważne to, co my chcemy zrobić naszym ludzkim umysłem i pomysłem, ale ważne jest to, by w otwartości przyjąć to, co Bóg chce”.

– Ten rok od ludzkiej strony przygotowywany był z wielkimi planami, ale Bóg pokazał nam, że Euzebiusz ma pozostać nadal daleko fizycznie, ale głęboko w naszym sercu, przede wszystkim ma być wpisany w paulińską duchowość. On pokazał przede wszystkim nam, paulinom, to, co jest najważniejsze – nie to, co zewnętrzne, ale nasze bycie sam na sam z Bogiem, które on podjął wzorem św. Pawła Pierwszego Pustelnika, duchowego ojca paulinów – podkreślił przełożony. Wyraził nadzieję, że bł. Euzebiusz będzie nas nadal inspirował, nie tylko paulinów, ale i wiernych świeckich.

Pauliński generał podziękował wszystkim, którzy w różny sposób włączają się w euzebiuszowe posługiwanie w zakonie i Kościele. – Dziękujemy Bogu za drogę zawierzenia, którą wskazał bł. Euzebiusz, który początki nowej zakonnej wspólnoty wpisał i osadził bardzo mocno w tajemnicę krzyża świętego i orędownictwo Bożej Matki, Maryi. Niech on nadal czuwa nad każdym ojcem i bratem naszego zakonu, nad tymi wszystkimi, którzy w cichy sposób włączają się także w Euzebiuszowe posługiwanie w Kościele i w naszym zakonie – powiedział o. Chrapkowski.

Jednym z ostatnich akcentów roku jubileuszowego był konkurs na wieczernikową choinkę, w którym dzieci wykonywały ozdoby nawiązujące do postaci błogosławionego paulina i posługi „białych mnichów”. Finał 13. edycji konkursu z udziałem przedstawicieli szkół i przedszkoli, a także przełożonego generalnego zakonu Ojców Paulinów o. Arnolda Chrapkowskiego i przeora Jasnej Góry o. Samuela Pacholskiego odbył się dzisiaj w Sali Papieskiej.

W „zmaganiach” wzięło udział 80 placówek oświatowych regionu częstochowskiego. Za udział w konkursie i wielkie zaangażowanie podziękował o. przeor. – Ogromnie się cieszę, że odpowiedzieliście na ten konkurs, na ten nasz jubileusz, narodzin dla nieba bł. Euzebiusza. Jest naszą wielką radością, że dzięki temu konkursowi mogliśmy przybliżyć wam tę wspaniałą postać, tak odległą w czasie, ale wciąż żywą dla nas, paulinów, i mam nadzieję, dla was już też – mówił o. Pacholski.

Jubileusz zakończyła uroczysta Msza św. w kaplicy Matki Bożej. W homilii o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny zakonu Paulinów przypomniał, że „autentyczna miłość do Boga kształtuje serce, które kocha także ludzi. Miłość przyciąga innych. Ta cecha jest bardzo widoczna u bł. Euzebiusza, wyraża się w wyjątkowej otwartości i gościnności, którą podkreślają jego biografowie”. Dodał, że „dziś możemy jedynie zadawać pytania, jak mogła wyglądać ta gościnność? Może było to cierpliwe wysłuchanie? Łagodne tłumaczenie? A nade wszystko świadectwo własnego oddania Bogu? Może powodowała to pokora, świadoma własnej słabości, która sprawia, że nie osądza się bliźniego, ale traktuje jak siostrę i brata w Chrystusie, który tak samo jak i ja potrzebuje Bożego Miłosierdzia? Jeżeli tak było, to zapewne Euzebiusz nauczył się takiej postawy wobec ludzi, klęcząc u stóp krzyża”.

– Kończąc rok jubileuszowy, czujemy się także i my objęci Euzebiuszową modlitwą. Powołanie każdego z nas jest tajemnicą. Nie możemy wykluczyć także i tego, że skoro on stoi u początku naszej wspólnoty, to w jakiejś mierze wymadlał powołanie tym wszystkim, którzy w kolejnych wiekach kontynuowali to Boże dzieło – mówił o. Lukoszek.

Podczas Eucharystii paulini zawierzyli swoją posługę Bogu przez wstawiennictwo bł. Euzebiusza.

Euzebiusz urodził się w Ostrzyhomiu (dzisiaj węgierskie Esztergom) ok. roku 1200. Pochodził z bogatej, chrześcijańskiej rodziny. Nauki pobierał w szkole katedralnej w swoim mieście. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie, a potem był kanonikiem katedralnym. Już wtedy wyróżniał się pobożnością i niezwykłą hojnością wobec biednych, stąd do dziś mnisi wskazują na niezwykłą gościnność założyciela.

Podczas najazdu Tatarów w 1241 r. ratował swoje życie, ukrywając się w lasach Pilisium (Pecs). Rozdawszy swój majątek biednym, za zgodą biskupa, z kilkoma towarzyszami rozpoczął życie pustelnicze w pobliżu Szanto, wypełnione pokutą i kontemplacją. Wspólnota w klasztorze pod wezwaniem Świętego Krzyża przyjęła tę samą surową regułę, co eremici z drugiego klasztoru św. Jakuba, założonego w 1215 r. przez biskupa Bartłomieja z Peczu, na górze Patacs. Wkrótce Euzebiusz doprowadził do połączenia tych klasztorów i został przełożonym pustelników naddunajskich. Nadał nowemu zgromadzeniu nazwę Zakon Braci św. Pawła, Pierwszego Pustelnika.

W 1262 r. Euzebiusz prosił Papieża Urbana IV o zatwierdzenie swojej wspólnoty zakonnej z nadaniem mu Reguły św. Augustyna. Nastąpiło to dopiero w roku 1308, już po jego śmierci. Foto galerię możemy obejrzeć TUTAJ

JG, KAI

NaszDziennik.pl