logo
logo

Zdjęcie: ks. Grzegorz Umiński/ -

Duchowe filary Wielkiego Postu

Niedziela, 21 lutego 2021 (16:32)

Dorocznej pielgrzymce parafian ze wspólnoty p.w. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Świdnicy do jasnogórskiej Matki Bożej Królowej Polski przewodniczył Biskup Senior Diecezji Świdnickiej ks. bp. Ignacy Dec.

W homilii wygłoszonej podczas nocnej Mszy Świętej Ksiądz Biskup wskazał, że okres Wielkiego Postu, w którym przygotowujemy się do Świąt Wielkanocnych posiada dwa liturgiczne hasła, które są zaczerpnięte z Ewangelii. Pierwsze brzmi: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15), a drugie. Modlitwa, Post i Jałmużna. Podkreślił, że są one jakby filarami na których jest zbudowany Wielki Post.

Nawiązując do słów „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15) kaznodzieja stwierdził, że zdanie to Pan Jezus wypowiedział na początku swojej publicznej działalności. Może ono uchodzić za główne przesłanie Jezusa dla nas na Wielki Post, a poniekąd i na całe nasze ziemskie życie. – Nawracanie się jest procesem, który rozpoczyna się w naszym wnętrzu. Najpierw musi się zmienić nasze myślenie, by mogło się zmienić nasze działanie. Z myślenia czysto ludzkiego, trzeba przejść do myślenia Bożego. Jednym z pierwszych elementów owej wewnętrznej przemiany jest zobaczenie swojego grzechu, po prostu przyznanie się do grzechu – akcentował ks. bp. Ignacy Dec. Dodał, że dziś, w dobie zamazywania prawdy o człowieku, zaciera się także prawdę o grzechu. Świadomość grzechu i poczucie winy uznaje się za chorobę. Jest to zwykłe kłamstwo. W Liście św. Jana Apostoła czytamy: „Jeżeli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy” (1 J 1,8).

Ksiądz Biskup stwierdził dalej, że drugim etapem naszego nawracania się jest wyznanie grzechu. Do grzechu trzeba się nie tylko przyznać, ale go także wyznać, po prostu trzeba grzech z siebie wyrzucić. Gdy człowiek się czymś zatruje, lekarz usiłuje wydostać truciznę z jego organizmu. Grzech uznany, ale nie wyznany, dalej jest ciężarem wewnętrznym człowieka. Trzecim etapem naszego nawracania się jest odwrócenie się od grzechu. W katechizmie nazywa się to mocnym postanowieniem poprawy. Wobec częstych powrotów do tych samych grzechów, pytamy, czy jest możliwe takie odwrócenie się od grzechu. Na pewno jest możliwe, gdyż są ludzie, którzy taki proces przeszli.

„Wierzcie w Ewangelię”. Jest to druga część wezwania na Wielki Post. Człowiek nawracający się wierzy jakby nową wiarą w Ewangelię. Wierzy, że Jezus Chrystus żyje dziś i działa tu i teraz w Kościele. Wierzy, że Chrystus ma zawsze rację, że „ma słowa życia wiecznego”, że wiara w Ewangelię wyraża się w okazywaniu Bogu posłuszeństwa. Nawracanie się i wiara w Ewangelię to najlepszy sposób przygotowania się do Świąt Wielkanocnych.

Zdaniem Księdza Biskupa w okresie Wielkiego Postu powinno być w naszym życiu więcej dobrej modlitwy, więcej dobrego postu i więcej ofiarnej służby i pomocy okazywanej naszym bliźnim, szczególnie potrzebującym. Chrystus daje nam wskazówkę, abyśmy uczynków tych nie spełniali na pokaz, aby je ludzie widzieli i nas może podziwiali i chwalili, ale dyskretnie, bez rozgłosu, bez dziennikarzy, bez kamer telewizyjnych, wszak: „Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6,18).

Praktyka dobrych uczynków: modlitwy, postu i jałmużny, prowadzi nas do duchowego uzdrowienia, do naszego duchowego wzrostu. Pamiętajmy jednak, że te trzy leki, trzy uczynki, muszą być aplikowane, czyli spełniane, łącznie. Wskazywali na to ojcowie Kościoła, którzy pouczali, że modlitwa jest to taki ptak, który żeby dofrunąć do nieba, musi mieć dwa skrzydła: skrzydło postu i skrzydło dzieł miłosierdzia. To samo mówili o poście, że jest to taki ptak, który nigdzie nie dofrunie, jeśli zabraknie mu skrzydła modlitwy i skrzydła dzieł miłosierdzia. I podobnie jest z miłosierdziem: Miłosierdzie to ptak, który nie osiągnie celu, jeśli zabraknie mu skrzydła modlitwy i skrzydła postu.

– Te leki a zarazem filary, na których budujemy życie chrześcijańskie, trzeba nam, na początku Wielkiego Postu, zabrać z Kościoła i je wszystkie razem stosować. Jeśli chcemy być duchowo zdrowi i przyjść w zdrowej kondycji naszego ducha na wielkanocną rezurekcję, to trzeba podjąć tę terapię – apelował ks. bp. Ignacy Dec.

– Budźmy w sobie wrażliwość na człowieka w potrzebie. Dzielenie się zawsze w pierwszej kolejności ubogaca dającego. Św. Jan Paweł II tak często nam przypominał, że miłość do bezinteresowny dar z siebie dla drugiego. Dzielmy się prawdą, dobrem i miłością, naszym „byciem” i „mieniem”. Nasz wielki Papież wielokrotnie także powtarzał, że człowiek nie jest wielki przez to, co posiada, co wie, czy co potrafi, ale przede wszystkim jest wielki wtedy, gdy dzieli się sobą z bliźnimi. Przed nami wielkopostna terapia naszego ducha. Nie zaniechajmy jej – apelował kończąc homilię ks. bp. Ignacy Dec.
 

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl