logo
logo

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Biskupie prymicje

Niedziela, 28 lutego 2021 (20:10)

Aktualizacja: 28 lutego 2021 (20:20)

W drugą niedzielę Wielkiego Postu w bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ks. bp Robert Chrząszcz odprawił swoją Mszę Świętą prymicyjną.

Na początku Mszy Świętej ks. Zbigniew Bielas, kustosz sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach powrócił do dnia 11 listopada 2020 roku.

– Opóźniliśmy trochę wyjście do Mszy Świętej o godzinie 12.00 w naszej bazylice. A to z tego powodu, że czekaliśmy na ogłoszenie tej ważnej wiadomości, i usłyszeliśmy, że ks. Robert Chrząszcz, kapłan archidiecezji kkrakowskiej, pracujący od 15 lat w Rio de Janeiro, został mianowany przez Papieża Franciszka biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Cieszyłem się wtedy, że bez wcześniejszego przygotowania od razu na tej Mszy Świętej mogłem kilka słów o nowym biskupie nominacie powiedzieć. I oto dziś, trzy tygodnie po święceniach biskupich, które miały miejsce w sanktuarium św. Jana Pawła II, ks. bp Robert jest pośród nas, tu, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Radujemy się bardzo, że ta prymicyjna Msza Święta jest odprawiana dzisiaj, w drugą niedzielę Wielkiego Postu, której Ewangelia zabiera nas na Górę Przemienienia. Jest to również Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z misjonarzami.

Wpatrujemy się w herb ks. bp. Roberta i widzimy na nim Chrystusa Odkupiciela z Góry Corcovado w Rio de Janeiro i promienie wychodzące z serca Zbawiciela. W wyraźny sposób nawiązują one do Chrystusa Miłosiernego. Jak czytamy w opisie tego herbu: Chrystus z Rio de Janeiro z atrybutami łagiewnickimi – to symbol Kościoła powszechnego. Pragniemy dziś modlić się z księdzem biskupem i w jego intencji – o światło Ducha Świętego, wszelkie potrzebne łaski. Serdecznie witamy i ciesząc się dzisiaj z obecności księdza biskupa Roberta, zapraszamy zawsze tu, do Bożego Miłosierdzia, aby wpatrywać się w oczy Jezusa Miłosiernego. Jak to 17 sierpnia 2002 roku mówił na tym miejscu Jan Paweł II: „Przychodzimy dziś tutaj, do łagiewnickiego sanktuarium, aby na nowo odkrywać w Chrystusie oblicze Ojca, który jest Ojcem Miłosierdzia oraz Bogiem wszelkiej pociechy. Pragniemy oczyma duszy wpatrywać się w oczy Miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia znaleźć odbicie własnego życia oraz światło łaski, którą już wielekroć otrzymaliśmy i którą Bóg zachowuje dla nas na każdy dzień i na dzień ostateczny”.

Homilię wygłosił ks. Bogdan Zbroja. Kapłan, nawiązując do herbu biskupa Roberta Chrząszcza, mówił: – Chrystus zaprasza nas, abyśmy wyszli wyżej. Aby nasze spojrzenie na życie było trochę „z góry”. Byśmy nie patrzyli tylko na to, co leży na ziemi, ale mieli wyższe aspiracje.

Kaznodzieja przywołał czytanie z Księgo Rodzaju, w którym przedstawiono scenę próby Abrahama, i zauważył, że współcześnie, gdy dziecko słyszy głos powołania do służby Bogu, najbliżsi niejednokrotnie próbują go od tego odwieść. Wielu ludzie nie zdaje „egzaminu Abrahama", bo nie chce poświęcić swego dziecka Bogu. – Abraham uczy nas, że nie widać hojności człowieka po tym, czego nie ma, lecz po tym, co potrafi ofiarować. Czy potrafiłbym pomodlić się: „Boże, poświęcam Ci moje dziecko, aby było Twoim sługą, aby było święte”? – zapytał.

Ksiądz Zbroja zwrócił się także do ks.bp. Chrząszcza: – Życzę Ci, biskupie Robercie, by Boża mądrość kierowała twoim pasterskim sercem. Abyś prowadził Kościół drogą wysokich lotów, głębokich myśli, drogą biblijną. Byś uczył kontemplować Jezusa Chrystusa i uczył nas zdawać egzaminy jak Abraham. Byś zawsze dawał świadectwo, że Bóg jest miłością nieskończoną.

Na zakończenie Mszy św. kustosz sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. Zbigniew Bielas podziękował biskupowi za obecność. – Życzymy, aby to posługiwanie w blasku Chrystusa Miłosiernego przynosiło błogosławione owoce. Niech wstawiennictwo apostołów miłosierdzia: św. s. Faustyny i św. Jana Pawła II, wyprasza wszelkie potrzebne łaski w tym pasterskim posługiwaniu – powiedział.

Przed błogosławieństwem swoje słowo do wiernych skierował ks. bp Robert Chrząszcz, który w darze od sanktuarium otrzymał obraz Pana Jezusa Miłosiernego. Wyznał, że wiele razy, zanim wyjechał do Brazylii, modlił się w sanktuarium, zanurzając swoje kapłaństwo w Bożym miłosierdziu. – Ile razy klękaliśmy u kratek tych konfesjonałów, by dostąpić przemiany i poczuć przemianę serca, którą Pan Bóg w swoim wielkim miłosierdziu ofiaruje każdemu z nas – zaznaczył. Biskup podziękował za zaproszenie do sanktuarium. Stwierdził, że Bóg powołał go do służby biskupiej, więc z całą pokorą oddaje się Bożemu miłosierdziu, ufając w Jego siłę przemiany serc. Poprosił zebranych, by modlili się za kapłanów, także za niego samego.

 

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl