Jak zauważa ksiądz kanonik, Wielka Sobota to dzień, w którym Chrystus zstępuje do otchłani. Jest to czas żałoby po ukrzyżowanym Jezusie Chrystusie oraz okazja do skorzystania z sakramentu pokuty.
W Liturgii Godzin starożytna homilia przewidziana na ten dzień zawiera takie słowa: „Co się stało, wielka cisza spowiła ziemię. Wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył otchłań. Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka jak zgubioną owieczkę” – wyjaśnia ks. kan. Paweł Cembrowicz.
– To jest właśnie ten moment, który Kościół przeżywa. To jest to, co wyznajemy w wyznaniu wiary, że Chrystus zstępuje do otchłani, wyprowadza stamtąd Adama i Ewę i tych ludzi, którzy czekali na odkupienie – przypomina ks. kan. Paweł Cembrowicz i dodaje:
– Tekst tej starożytnej homilii mówi o wywyższeniu ludzkiej natury właśnie do rangi nieba, które się dokonuje poprzez zbawczą mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. W Wielką Sobotę sprawuje się jedynie Liturgię Godzin. Jest to drugi dzień, kiedy Kościół nie celebruje Eucharystii. Wielkosobotnia cisza przygotowuje nas do celebracji Wigilii Paschalnej, która rozpoczyna się po zapadnięciu zmroku i należy już do Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego.
W naszej polskiej tradycji Wielka Sobota to taki dzień, w którym święcimy wielkanocne pokarmy. Zawsze w tym obrzędzie uczestniczy wielu wiernych. I może tej ciszy tak bardzo nie odczuwamy przy Grobie Pańskim, jak jest to w innych regionach Europy czy świata, gdzie nie ma zwyczaju święcenia pokarmów. W tym roku ze względu na pandemię zgodnie z zaleceniami księży biskupów obrzęd ten odbywa się wokół kościołów lub przed głównymi wejściami do naszych świątyń.

